Piłkarz został zabity w domu swojej narzeczonej, piosenkarki Kelly Khumalo. Gdy dwóch złodziei weszło do jej domu w okolicach Johannesburga i wycelowało broń, zasłonił kobietę. Wtedy padł strzał, który śmiertelnie ranił 27-letniego sportowca.
Zuma wyznaczył nagrodę niemal 25 tys. dolarów za wskazanie zabójców.
– Nie ma słów, które oddałyby skalę tragedii, jaką przeżywamy – powiedział prezydent.
Śmierć Meyiwy nastąpiła zaledwie kilka dni po zakończeniu procesu innego słynnego sportowca Oscara Pistoriusa, który twierdził, że zabił przez pomyłkę swoją narzeczoną, chcąc się obronić właśnie przed złodziejami.
Mimo zbudowania stabilnego systemu demokratycznego RPA nie zdołała ograniczyć powszechnej przestępczości związanej z jednej strony z łatwym dostępem do broni, a z drugiej z ogromnymi kontrastami w dochodach między elitą finansową kraju a biedotą przede wszystkim złożoną z czarnych.
Obu zabójcom pomagał trzeci wspólnik, który pozostał przed domem Khumalo. Cała trójka chciała pieniędzy, biżuterii, elektroniki. Po zabójstwie Meyiwy uciekli pieszo.
Niemal równo siedem lat temu w podobnych okolicznościach został zabity słynny piosenkarz reggae Lucky Dube.