W środę wieczorem niemal pełny lockdown rozpoczął się w Irlandii. Swoją gospodarkę zamykają też Czesi.

W Polsce zamrożenia gospodarki, podobnego do tego z wiosny, chce zdecydowanie 3,6 proc. ankietowanych, a "raczej chce" - 11,1 proc.

9,9 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

Wiosną w Polsce zamknięto wszystkie sklepy - z wyjątkiem sklepów spożywczych i drogerii oraz placówki świadczące usługi. Restauracje mogły serwować jedzenie jedynie na wynos. Nieczynne były placówki kultury, szkoły prowadziły nauczanie zdalne, zamknięto przedszkola i żłobki.

W szczytowym okresie wiosennej epidemii w Polsce zakazane było wchodzenie do lasów i odwiedzanie cmentarzy.

Obostrzenia te były stopniowo łagodzone od początku maja.