Pochodzący z regionu Morza Śródziemnego pająk Nosferatu po raz pierwszy został zauważony w Niemczech w 2025 roku i od tego czasu rozprzestrzenia się bardzo szybko.

Najprawdopodobniej zadomowił się już w całym kraju. Ostatnio coraz częściej był bowiem widziany także w graniczącej z Polską Meklemburgii-Pomorzu Przednim na północnym wschodzie Niemiec. – W związku z tym staje się coraz bardziej prawdopodobne, że pająk ten zadomowi się i tam. A być może już zadomowił się w ostatnim dotychczas niezasiedlonym przez niego kraju związkowym – powiedział Alexander Wirth z organizacji ekologicznej NABU. 

Pająk Nosferatu w regionie graniczącym z Polską. Opanował ostatni region Niemiec

Wprawdzie pierwszy raz pająk Nosferatu zjawił się w Meklemburgii-Pomorzu Przednim już w 2022 r., ale wtedy przybył w walizce z regionu swego pochodzenia. Według NABU ostatnio jednak wiele razy zaobserwowano pająka nawet na wyspach Rugia i Uznam.

Czytaj więcej

Korowódka dębówka. Przez zmiany klimatu ten niebezpieczny owad jest już pod naszymi granicami

Ze Szlezwika-Holsztynu od pewnego czasu również napływa znacznie więcej zgłoszeń, jak podaje NABU. Pająk podbił już Lubekę. Od 2024 roku dostępne są zdjęcia tego gatunku w hanzeatyckim mieście.

– Coraz częściej zgłaszane są przypadki występowania pająka Nosferatu w północnych Niemczech – wyjaśnia Wirth. – Surowy klimat nie wydaje się mu przeszkadzać. W zimnych porach roku wycofuje się do ogrzewanych domów i mieszkań, gdzie jest mu przyjemniej – dodaje. 

Pająk Nosferatu zadomowił się w całych Niemczech. Ostatni region zdobyty

Korpus pająka Nosferatu (Zoropsis spinimana) osiąga długość około jednego do dwóch centymetrów. Rozpiętość nóg może wynosić do pięciu centymetrów – podaje NABU.

Czytaj więcej

Korowódka dębówka coraz bliżej Polski. Biolog tłumaczy, dlaczego jest groźna

– Nazwa wywodzi się od charakterystycznego wzoru na przedniej części ciała, który wielu kreatywnym obserwatorom przypomina grymas wampira z filmu „Nosferatu” – wyjaśnia Muzeum Historii Naturalnej w Karlsruhe.

Dzięki jadowi, solidnej budowie ciała i zręczności podczas polowania ten prowadzący główne nocny tryb życia pająk radzi sobie nawet z dość dużą zdobyczą. Należy on również do nielicznych gatunków, które potrafią przebić ludzką skórę swoimi jadowitymi szczypcami. Ugryzienie jest jednak zazwyczaj nieszkodliwe.

Według aktualnych danych organizacji NABU, co roku w całym kraju odnotowuje się od 3 000 do 5 000 zgłoszeń zaobserwowania pająka wraz ze zdjęciami. Tej wiosny odnotowano szczególnie wiele obserwacji: od stycznia do maja wpłynęło ponad 2 500 zdjęć. – Jeśli tak dalej pójdzie, rok 2026 znów będzie dobrym rokiem dla Nosferatu – mówi Wirth.– Będziemy wdzięczni, jeśli nadal każdy znalezisko będzie zgłaszane, najlepiej wraz ze zdjęciem. Dzięki temu będziemy mogli dobrze śledzić dalszy rozwój populacji i tryb życia tego nowego gatunku – dodaje.