Reklama

"Węgrzy nie chcą uchodźców"

Wielu Węgrów nie chce uchodźców muzułmanów, bo niszczą naszą chrześcijańską kulturę. Co jest o tyle ciekawe, że sami nie chodzą do kościoła i nawet nie wiedzą, czy śpiący na ulicy imigrant to chrześcijanin czy muzułmanin - mówi węgierska obrończyni praw człowieka Julia Ivan.
"Węgrzy nie chcą uchodźców"

Foto: AFP

"Rzeczpospolita": Oczy połowy Europy zwrócone są teraz na Węgry, na tysiące imigrantówi i budapeszteński dworzec Keleti. Jak z pani punktu widzenia wygląda sytuacja?

Julia Ivan z Węgierskiego Komitetu Helsińskiego: Jest niepokojąca, napięta, zmienia się z dnia na dzień. Uchodźcy, którzy chcą pojechać do Wiednia czy Monachium, nie byli wczoraj dopuszczani do pociągów. Ale jeden ruszył na zachód i zatrzymał się koło leżącego niedaleko Budapesztu obozu dla uchodźców. Policjanci zmuszali ludzi, by wysiedli i poszli do obozu, ale wielu tego nie chciało, bo ich celem są Niemcy.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama