Reklama

Franciszek przyleciał z przesłaniem, które podoba się Obamie

Po raz pierwszy papież wystąpił w czwartek przed połączonymi izbami Kongresu. I zaapelował do Amerykanów, aby „nie byli niewolnikami gospodarki i finansów".
Franciszek przyleciał z przesłaniem, które podoba się Obamie

Foto: AFP

W kraju, którego korzenie są nierozerwalnie związane z protestantyzmem, to był dla Kościoła katolickiego moment triumfu. Za mównicą, przed którą stanął Franciszek, usiadł przewodniczący Izby Reprezentantów John A. Boehner, katolik, na którego zaproszenie papież przybył do amerykańskiego parlamentu.

Obok niego wiceprezydent Joe Biden, również katolik. A w ławach Kongresu 164 katolickich senatorów i posłów do Izby Reprezentantów (niemal 1/3 wszystkich zebranych delegatów). Na nieco ponad rok przed wyborami prezydenckimi z taką siłą trudno się nie liczyć. Zwłaszcza że już 22 proc. Amerykanów to katolicy, a Latynosi – 55 mln osób – to najszybciej rozwijająca się mniejszość w kraju.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama