Ameryka wyszła z kryzysu finansowego odmieniona. Polaryzacja dochodów wzrosła, klasa średnia się skurczyła, zabezpieczenia socjalne stały się jeszcze bardziej rachityczne. Po raz pierwszy od bardzo dawna młode pokolenie Amerykanów zapewne nie będzie żyło lepiej od swoich rodziców. Dlatego wyjątkowo wielu wyborców chce rewolucji, która znów przywróci im wiarę w „amerykańskie marzenie".
To oczekiwanie całkowicie zaskoczyło establishment republikanów. Lansowany przez aparat partii Jeb Bush, syn i brat prezydentów, spadł w sondażach na czwarte miejsce kandydatów do nominacji republikańskiej. Zdaniem CNN może liczyć tylko na 7 proc. poparcia wobec 32 proc. dla miliardera Donalda Trumpa, 22 proc. dla emerytowanego neurochirurga Bena Carsona i 10 proc. dla senatora z Florydy Marca Rubio.