Plan Toma Van Griekena jest prosty. W czerwcu kierowane przez niego skrajnie prawicowe ugrupowanie Vlaams Belang (VB, Flamandzka Sprawa) wygrywa wybory i buduje w parlamencie prowincji większościową koalicję z Nowym Sojuszem Flamandzkim (N-VA), inną partią nacjonalistyczną. Następnie przyjmuje deklarację o niepodległości Flandrii i proponuje Walonii i Brukseli, pozostałym dwóm częściom składowym istniejącego od 1830 roku królestwa, negocjacje nad warunkami rozwodu. A jeśli odpowiedź będzie odmowna, jednostronnie buduje oddzielne państwo.