Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski twierdzi, że Rosjanie zaakceptowali plan zaminowania Zap...
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który zapowiedział wystąpienie Putina zaledwie ok. godzinę przed jego wygłoszeniem, zapewniał, że rosyjski przywódca „zamierza wieczorem ogłosić szereg ważnych komunikatów”. Z kolei kremlowski propagandysta Władimir Sołowjow obiecywał, że słowa Putina „bez przesady decydować będą o losie Rosji”.
Około pięciominutowe przemówienie okazało się jednak podziękowaniem obywatelom i służbom za stanięcie na wysokości zadania w obliczu wydarzeń, do których doszło w Rosji weekend i skrytykował - jak określił - „zdrajców”, jednocześnie zapewniając, że wagnerowcy zgodnie z obietnicą mogą wyjechać na Białoruś.
Czytaj więcej
Grupa Wagnera od 1 lipca przestanie istnieć - zapowiada Jewgienij Prigożyn w najnowszym nagraniu, opublikowanym w serwisie Telegram.
Putin powiedział w oświadczeniu, że „organizatorzy tego buntu (wagnerowców - red.) zostaną pociągnięci do odpowiedzialności” i że bunt był „działalnością przestępczą mającą na celu osłabienie kraju”. Przekonywał, że w Rosji „każdy rodzaj szantażu jest skazany na niepowodzenie”, a przywódcy buntu „chcieli, aby nasze (rosyjskie - red.) społeczeństwo zostało podzielone”.
Rosyjski przywódca podziękował obywatelom za ich „wsparcie, patriotyzm i solidarność” w czasie buntu (w istocie świat obiegły nagrania mieszkańców Rostowa nad Donem wiwatujących na cześć Jewgienija Prigożyna), a także podziękował białoruskiemu dyktatorowi Aleksandrowi Łukaszence za pomoc w osiągnięciu pokojowego rozwiązania.
Władimir Putin o buncie Jewgienija Prigożyna: Był skazany na niepowodzenie
- Praktycznie całe rosyjskie społeczeństwo (…) było zjednoczone odpowiedzialnością za obronę ojczyzny - mówił Putin. Podziękował także bojownikom Grupy Wagner, którzy „podjęli słuszną decyzję o zatrzymaniu się i powrocie (do obozów - red.), aby zapobiec rozlewowi krwi”.
Putin dodał, że większość najemników Wagnera to „patrioci”, których „wykorzystywali” organizatorzy rokoszu. Jego zdaniem bunt był „skazany na niepowodzenie” i że „jego organizatorzy, choć stracili poczucie dobra i zła, nie mogli nie zdawać sobie z tego sprawy”.
Jewgienij Prigożyn. Jaka przyszłość czeka założyciela Grupy Wagnera
Komentujący wystąpienie Putina zwracają uwagę, że porozumienie, na podstawie którego Prigożyn zatrzymał swój „marsz sprawiedliwości” na Moskwę, zakładało wycofanie zarzutów wobec założyciela Grupy Wagnera. Tymczasem słowa rosyjskiego przywódcy zdają się sugerować, że nie zostanie to dotrzymane.
Szeregowi bojownicy Wagnera mogą natomiast - zgodnie z deklaracją Putina - podpisać kontrakt z Ministerstwem Obrony (czyli dołączyć do regularnego wojska), wyjechać na Białoruś lub wrócić do domów.
Władimir Putin przekonywał również, że Ukraina była zaangażowana w wydarzenia, do których doszło w piątek i sobotę, nazywając bunt „zemstą za nieudaną kontrofensywę” Kijowa.