Amerykańska agencja pogodowa, National Weather Service, potwierdziła, że w środę ok. godz. 11:20 w Montebello na przedmieściach Los Angeles wystąpiło tornado. Agencja wysłała na miejsce pracowników w celu dokonania oceny zniszczeń.
NWS podało, że w skali Fujity tornado miało kategorię EF1, co oznacza, że wiatr wiał z prędkością od 138 do 177 kilometrów na godzinę. To najsilniejsze tornado w rejonie metropolitalnym Los Angeles od 1983 roku.
W rozmowie z agencją Associated Press meteorolog Rose Schoenfeld oceniła, że tornado nie jest zjawiskiem typowym dla regionu Los Angeles.
Czytaj więcej
Co najmniej dziewięć osób zginęło, a 44 zostały ranne w północno-zachodnim Pakistanie, po tym jak w sąsiednim Afganistanie doszło do trzęsienia zie...
Rzecznik Montebello Alex Gillman przekazał, że jedna osoba została ranna i przewieziona do szpitala.
Michael Turner, który ma biuro w magazynie o powierzchni 3 tys. m2 w Montenbello, opowiedział AP o momencie, w którym nadeszło tornado.
- Zrobiło się bardzo głośno. Wszędzie latały przedmioty - powiedział. Dodał, że po chwili zapanowała cisza, a wszędzie panował bałagan. Przerwane zostało połączenie doprowadzające gaz, uruchomił się system przeciwpożarowy, wszystkie szyby w oknach w dachu zostały roztrzaskane, a fragment dachu o powierzchni blisko 500 m2 "po prostu zniknął" - relacjonował mężczyzna.
- Mieszkam w Kalifornii od 1965 r., nigdy czegoś takiego nie widziałem. Jesteśmy przyzwyczajeni do trzęsień ziemi - powiedział Turner.
Inspektorzy sprawdzili 17 budynków w rejonie wystąpienia tornada, 11 uznali za nienadające się do zamieszkania. Na skutek przejścia tornada uszkodzona została też pewna liczba pojazdów.
Tornado na przedmieściach Los Angeles wystąpiło w związku ze sztormem na Pacyfiku, który przyniósł nad Kalifornię porywisty wiatr - podała AP. We wtorek w rejonie San Francisco w związku z wichurą zginęły dwie osoby, a ciężko ranny został policjant, przygnieciony przez łamiące się drzewo.