USA mają szczątki balonu z Chin. Nie mają szczątków innych zestrzelonych obiektów

Amerykańska armia poinformowała, że udało jej się wyłowić z wody kluczowe elementy elektroniczne z zestrzelonego 4 lutego chińskiego balonu szpiegowskiego, w tym kluczowe czujniki, prawdopodobnie odpowiedzialne za zbieranie informacji - informuje Reuters.

Publikacja: 14.02.2023 04:55

Amerykańscy żołnierze podejmują szczątki chińskiego balonu

Amerykańscy żołnierze podejmują szczątki chińskiego balonu

Foto: AFP

Balon został zestrzelony u wybrzeży Karoliny Południowej, po tym jak przez kilka dni znajdował się w amerykańskiej przestrzeni powietrznej. Strona chińska twierdzi, że balon był obiektem cywilnym, który zboczył z kursu. Z kolei Amerykanie twierdzą, że zestrzelili balon szpiegowski, który gromadził dane wrażliwe.

"Załogi były w stanie wydobyć ważne szczątki z miejsca (zestrzelenia), w tym wszystkie priorytetowe czujniki i elementy elektroniczne, a także duże fragmenty konstrukcji" - głosi komunikat amerykańskiego Dowództwa Północnego.

Czytaj więcej

Gen. Drewniak: Balony testują system obrony Ameryki Północnej

Balon został zestrzelony na polecenie prezydenta USA, Joe Bidena. Incydent doprowadził do wzrostu napięcia w relacjach między USA a Chinami - w związku z pojawieniem się balonu szpiegowskiego nad USA amerykański sekretarz stanu, Antony Blinken, odwołał zaplanowaną wizytę w Pekinie. 

Po zestrzeleniu chińskiego balonu, w kolejnych dniach, amerykańskie siły powietrzne zestrzeliły trzy inne niezidentyfikowane obiekty latające. Jeden z nich opisywano jako niewielki balon. Pochodzenia ani charakteru tych obiektów jak dotąd nie podano. W przypadku niektórych z nich nie wiadomo, w jaki sposób unosiły się w powietrzu.

Czytaj więcej

Marek Oramus, pisarz science fiction: UFO? Widuje się coś, ale nie wiadomo co

Sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, zapewnił w poniedziałek, że niezidentyfikowane obiekty latające zestrzelone w ostatnim czasie nad USA nie stwarzają zagrożenia militarnego dla nikogo na ziemi.

- Stanowią natomiast zagrożenie dla lotnictwa cywilnego i - być może - zbierają dane wywiadowcze - dodał.

Do zestrzelenia niezidentyfikowanego obiektu latającego przez myśliwiec F-16 w niedzielę zużyto np. dwóch rakiet sidewinder, ponieważ pierwsza nie trafiła w cel

Niezidentyfikowane obiekty latające zestrzelone w ostatnich dniach nad USA miały być trudniejsze do zestrzelenia niż chiński balon szpiegowski, ze względu na ich niewielkie rozmiary. Do zestrzelenia niezidentyfikowanego obiektu latającego przez myśliwiec F-16 w niedzielę zużyto np. dwóch rakiet sidewinder, ponieważ pierwsza nie trafiła w cel - mówi przedstawiciel amerykańskiej administracji pragnący zachować anonimowość.

Austin przyznał,że amerykańska armia jak dotąd nie znalazła szczątków trzech niezidentyfikowanych obiektów zestrzelonych między piątkiem a niedzielą.

Premier Kanady, Justin Trudeau, mówił w poniedziałek, że cztery obiekty latające zestrzelone w ostatnich dniach są "w jakiś sposób powiązane".

Balon został zestrzelony u wybrzeży Karoliny Południowej, po tym jak przez kilka dni znajdował się w amerykańskiej przestrzeni powietrznej. Strona chińska twierdzi, że balon był obiektem cywilnym, który zboczył z kursu. Z kolei Amerykanie twierdzą, że zestrzelili balon szpiegowski, który gromadził dane wrażliwe.

"Załogi były w stanie wydobyć ważne szczątki z miejsca (zestrzelenia), w tym wszystkie priorytetowe czujniki i elementy elektroniczne, a także duże fragmenty konstrukcji" - głosi komunikat amerykańskiego Dowództwa Północnego.

Pozostało 82% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 870
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 869
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 868
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 867
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Świat
NATO zabezpiecza pomoc dla Ukrainy na wypadek wygranej Trumpa
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą