O tym, że minister spraw zagranicznych i przewodniczący Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Zbigniew Rau dotarł do Kijowa, poinformował rzecznik MSZ Łukasz Jasina., który we wpisie na Twitterze opublikował zdjęcie ministra stojącego na ukraińskim dworcu.
Rau, podczas swojej wizyty w Ukrainie, odwiedził między innymi zniszczoną przez Rosję Buczę oraz spotkał się z prezydentem Ukrainy.
Wołodymyr Zełenski podziękował rządowi Polski, a także całemu narodowi polskiemu za "zdecydowane poparcie dla Ukrainy w obliczu inwazji rosyjskiej na pełną skalę”. - Polacy to nasi potężni sąsiedzi, którzy pomagają nam dzisiaj, w tym historycznym momencie, wspierając nas w różnych kierunkach - powiedział. - Pomagają na każdy możliwy sposób – witając nas w swoich rodzinach, pomagając naszym dzieciom, pomagając rodzinom w znalezieniu pracy i schronienia - zauważył.
Prezydent Ukrainy zwrócił także uwagę na inicjatywy ustawodawcze Polski na rzecz Ukraińców, przebywających na terytorium naszego kraju. Przypomniał, że Rada Najwyższa uchwaliła podobną ustawę dotyczącą specjalnego statusu Polaków na Ukrainie. - Uważam, że między naszymi narodami powinno być jak najwięcej takich rzeczy. Taka jedność w tym czasie świadczy o wspólnej przyszłości naszych narodów i naszych niezależnych suwerennych państw - podkreślił.
Czytaj więcej
Po incydencie w Warszawie, podczas którego ambasador Rosji w Polsce został oblany czerwoną farbą, rosyjskie MSZ wezwało polskiego ambasadora w Rosj...
"Cichy krzyk stłumionej ludzkości"
Zbigniew Rau zaznaczył natomiast, że „społeczność międzynarodowa musi dołożyć wszelkich starań, aby osoby odpowiedzialne za popełnienie zbrodni wojennych na Ukrainie zostały ukarane”. - Przyjechałem dziś do Kijowa i chciałbym przekazać jedno przesłanie: jesteśmy zjednoczeni w naszej solidarności i wsparciu dla narodu ukraińskiego w tej niesprowokowanej i wyniszczającej wojnie prowadzonej przez Federację Rosyjską przeciwko Ukrainie - powiedział. Dodał także, że będąc w Buczy „widział przykład skrajnego okrucieństwa, którego nie można w żaden sposób wytłumaczyć ani usprawiedliwić”. - To, co widzieliśmy i słyszeliśmy w Buczy, nazwałbym cichym krzykiem stłumionej ludzkości. Bucza, Irpin, Hostomel i Borodianka, które niegdyś były pokojowo rozwijającymi się ukraińskimi miastami, przejdą do historii jako miasta, w których popełniono zbrodnie wojenne, gdzie doszło do brutalnych i brutalnych zachowań wobec ludności cywilnej - podkreślił.
Czytaj więcej
Ten największy współczesny kryzys w obszarze bezpieczeństwa wymaga od nas przyjęcia ambitnego podejścia. Stany Zjednoczone mogą przewodzić tym star...
- Ci, którzy są odpowiedzialni za te zbrodnie, muszą zostać ukarani. Społeczność międzynarodowa musi dołożyć wszelkich starań, aby osoby odpowiedzialne za te straszne zbrodnie zostały postawione przed wymiarem sprawiedliwości - powiedział Rau.
Minister spraw zagranicznych Polski wezwał także Federację Rosyjską do "natychmiastowego zaprzestania wszelkich wrogich działań i całkowitego wycofania swoich wojsk z terytorium Ukrainy, z poszanowaniem jej granic uznanych przez społeczność międzynarodową”. - Zaprzestanie wszelkich działań wojennych pozostaje niezwykle ważne jako warunek wstępny dalszych negocjacji. Przemoc nie może być kontynuowana - zaznaczył.