Reklama

Paweł Szeremiet: Byłem ulubieńcem Łukaszenki

Rozmowa z Pawłem Szeremietem, przeprowadzona przez Jerzego Haszczyńskiego i opublikowana w "Rzeczpospolitej" 24 listopada 1997 roku. Paweł Szeremiet został dziś zamordowany w Kijowie.

Z pana osobą związany jest najpoważniejszy kryzys w stosunkach rosyjsko-białoruskich. Czy siedząc w więzieniu w Grodnie, gdzie trafił pan pod zarzutem nielegalnego przekroczenia granicy, spodziewał się pan, że w pana sprawie będzie interweniował sam prezydent Borys Jelcyn?

PAWEŁ SZEREMIET: Oczywiście nie. Wiedziałem, że będzie o mnie walczyła telewizja ORT, ale nie myślałem, że tak aktywnie. Nie przypuszczałem, że tak zdecydowanie opowiedzą się po mojej stronie dziennikarze białoruscy i zagraniczni, a co dopiero mówić o prezydencie Jelcynie. Nie spodziewałem się, że wystąpi tak ostro. Winę za ten kryzys ponosi wyłącznie jedna strona -- prezydent Aleksander Łukaszenko. On osobiście. Jego postępowanie wobec władz rosyjskich było grubiańskie, otwarcie oszukiwał, znieważał, igrał z nimi. A tego nikt nie lubi.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama