Z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek Newspoll wynika, że poparcie dla premiera spadło do poziomu 47 proc. - najniższego od początku pandemii. Ostatni raz Morrison cieszył się tak niskim poparciem w czasie, gdy jego rząd był krytykowany za niezadowalające działania podejmowane w czasie, gdy kraj - na początku 2020 roku - pustoszyły pożary.

Również tworząca rząd Australii Koalicja (tworzona przez Partię Liberalną Australii i Narodową Partię Australii przegrywa w sondażu z opozycyjna Partią Pracy (w stosunku 47 do 53 proc.). Tymczasem najpóźniej w maju 2022 roku w Australii muszą odbyć się wybory parlamentarne.

Poziom zadowolenia z tego, jak rząd Morrisona radzi sobie z epidemią koronawirusa spadł z 85 proc. w kwietniu 2020 roku do 48 proc.

Powodem niezadowolenia z działań rządu jest m.in. niskie tempo szczepień. Rząd Morrisona chciał wyszczepić wszystkie zainteresowane szczepionką pełnoletnie osoby do października 2021 roku, ale został zmuszony do przesunięcia tego terminu na koniec 2021 roku w związku z ograniczeniem stosowania szczepionki AstraZeneca u osób poniżej 60. roku życia po pojawieniu się doniesień o pojawianiu się rzadkiego rodzaju zakrzepów u osób zaszczepionych tą szczepionką.

Tymczasem szczepionki Pfizer/BioNTech, rekomendowane obecnie dla wszystkich osób poniżej 60. roku życia w Australii, dotrą do kraju w większej liczbie dopiero w październiku.

Jak dotąd w pełni zaszczepionych jest mniej niż 23 proc. Australijczyków. W efekcie - po pojawieniu się w kraju wariantu Delta (B.1.617.2, wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach - lockdownem objęto m.in. Sydney, największe miasto kraju. Lockdown w Sydney potrwa co najmniej do 28 sierpnia.

Lockdown obowiązuje obecnie również w Melbourne.

W Australii, od początku epidemii, wykryto 36 250 zakażeń koronawirusem. Zmarło 939 chorych na COVID-19.