Sondażownia zadała Polakom kilka pytań dotyczących obostrzeń, wprowadzanych przez niektóre pastwa, np. Francję, wobec osób, które nie szczepią się na koronawirusa.

Podobnie jak w wielu innych państwach, Polacy również w większości są przeciwni restrykcjom.

54,6 badanych negatywnie odpowiedziała na pytanie, czy osoby niezaszczepione powinny mieć zakaz wstępu do kawiarni i restauracji. Przeciwnego zdania jest 40,1 proc, 5 proc. nie ma zdania.

58,6 proc. respondentów uważa, że niezaszczepieni nie powinni mieć żadnych problemów z wchodzeniem do centów handlowych i innych placówek handlowych. Takie ograniczenia chętnie widziałoby 34,1 proc. badanych, a 7,3 proc. nie ma zdania.

Największe rozbieżności padły w odpowiedziach na pytanie o zakaz wstępu do placówek medycznych. Aż 76,3 proc. pytanych uważa, że nie powinno się nakładać takich ograniczeń na osoby, które nie poddały się szczepieniom. Inne zdanie ma 20,8 proc., a 3 proc. pytanych zdania nie ma w ogóle.

Ponad 60 proc. (61,7) ankietowanych uważa, że nie powinno się ograniczać niezaszczepionym podróży koleją, co z aplauzem powitałoby 30,2 proc. pytanych, a 8 proc. nie ma wyrobionego zdania.

Również wstępu do parków rozrywki i placówek kulturalnych niezaszczepionym nie zakazałoby 56,7 proc.,  zakazałoby - 36,6 proc, a 6,7 nie ma opinii.

Jednocześnie jednak większość respondentów jest przeciwna brakowi jakichkolwiek ograniczeń dla osób niezaszczepionych - 53,7 proc. chciałoby, aby jakieś restrykcje jednak nakładano. Przeciwnego zdania jest  41 proc, a zdania nie ma 4,4 proc.

W odpowiedzi na to ostatnie pytanie zgodni są i sympatycy rządzących, i zwolennicy opozycji. Zwolennikami stwierdzenia: "Uważam, że osób niezaszczepionych nie powinny spotykać żadne ograniczenia" jest 38 proc. zwolenników władzy, a przeciwko opowiada się 56 proc. W opozycji ten stosunek układa się  44:50 proc.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej