Reklama
Rozwiń
Reklama

Ekologiczna klęska Sarkozy’ego

Podatek od emisji dwutlenku węgla nie wejdzie w życie 1 stycznia. Unieważnił go Trybunał Konstytucyjny

Aktualizacja: 31.12.2009 02:23 Publikacja: 31.12.2009 01:59

Nicolas Sarkozy chciał dać pozytywny przykład reszcie Europy, ale tym razem nie odniósł sukcesu

Nicolas Sarkozy chciał dać pozytywny przykład reszcie Europy, ale tym razem nie odniósł sukcesu

Foto: AFP, ERIC FEFERBERG ERI ERIC FEFERBERG

Sędziowie uznali, że nowy podatek jest niesprawiedliwy. Obciążyłby on bowiem prawie wyłącznie obywateli, którzy musieliby dopłacić kilkadziesiąt euro rocznie do paliwa samochodowego, gazu, oleju opałowego i węgla do ogrzewania domów.

Ceny benzyny wzrosłyby około 4 eurocentów na litrze, oleju napędowego o około 4,5, a każdej kilowatogodziny prądu o jedną trzecią eurocenta. Na nowych przepisach zyskałby głównie przemysł, bo ponad 93 procent CO2 emitowanego przez firmy chemiczne, transportowe, rolnictwo i lotnictwo zostało objętych wyjątkami. Podatek miał wynosić 17 euro za wyemitowaną do atmosfery tonę dwutlenku węgla i przyniósłby kasie państwa dochody rzędu 4 miliardów euro rocznie.

Z klęski rządowego projektu, forsowanego przez prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, ucieszyła się opozycyjna Partia Socjalistyczna i Zieloni.

– Ten podatek jest bez sensu. Płacić powinien przemysł, który produkuje najwięcej CO2, a nie zwykli ludzie, którzy z trudem wiążą koniec z końcem – mówi „Rz” polityk Zielonych Rene Dutrey. Według niego lepszym rozwiązaniem byłoby nałożenie podatku na przedsiębiorstwa, ale dwukrotnie wyższego. – 30 euro za tonę dwutlenku węgla wydaje mi się rozsądną sumą – podkreśla. Socjaliści mają podobny pomysł na walkę z ocieplaniem klimatu.

– Potrzebujemy reformy podatkowej, która przerzuciłaby cały ciężar fiskalny na sektory zanieczyszczające środowisko – oświadczył przewodniczący frakcji PS w parlamencie Jean-Marc Ayrault.

Reklama
Reklama

Sarkozy, który po klęsce konferencji klimatycznej w Kopenhadze chciał dać pozytywny przykład reszcie Europy, nie zamierza się jednak poddać. Zapowiedział, że rząd podejmie pracę nad nowymi przepisami. Mają być gotowe do 20 stycznia i jeśli nie zostaną odrzucone przez Trybunał Konstytucyjny, mogą wejść w życie wczesnym latem. – Podatek zostanie wprowadzony. Prezydent jest zdeterminowany – ogłosiła sekretarz stanu ds. ekologii Chantal Jouanno.

Atmosfera w partii rządzącej nie jest jednak zbyt optymistyczna. – Wyjście z impasu będzie trudne. Albo opodatkujemy wszystkich po równo, albo nikogo. Innego wyboru nie mamy – uważa szef parlamentarnej Komisji Budżetowej Gilles Carrez. Zdaniem ekspertów Sarkozy nie odważy się obłożyć firm wysokimi podatkami od CO2, bo może to zmniejszyć ich produktywność i konkurencyjność gospodarki. Z tego powodu Niemcy do dziś nie zdecydowały się na taki krok.

O podatku od CO2 na stronach rządu Francji [link=http://www.gouvernement.fr/tags/taxe-carbone]www.gouvernement.fr/tags/taxe-carbone[/link]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama