Reklama
Rozwiń
Reklama

Atak na ONZ w Algierze

Dwie eksplozje nastąpiły w odstępie kilku minut. Napływają sprzeczne dane o liczbie ofiar

Aktualizacja: 12.12.2007 11:50 Publikacja: 11.12.2007 18:33

Atak na ONZ w Algierze

Foto: AFP

Pierwsza bomba wybuchła w pobliżu autobusu wiozącego uczniów, który zatrzymał się przed gmachem Sądu Konstytucyjnego; wiadomo już, że wśród pasażerów autobusu są ofiary śmiertelne. Chwilę potem samochód-pułapka eksplodował tuż przed siedzibą ONZ w dzielnicy, w której znajdują się ambasady i mieszkają cudzoziemcy, lepiej chronionej niż inne części Algieru.

“Wszystko się trzęsło, wszystko spadało ze ścian. Moja koleżanka ma przeciętą tętnicę szyjną. Ja schowałem się za meblami” – pisał w pośpiechu do BBC jeden z pracowników ONZ. Poważnie ucierpiały dwa oenzetowskie budynki. W jednym z nich mieści się Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców (UNHCR).

– Nasi ludzie są w szoku – mówił rzecznik UNHCR Ron Redmond. – Nie mam wątpliwości, że celem ataku była ONZ – oświadczył kilka godzin po zamachu wysoki komisarz ds. uchodźców Antonio Guterres w rozmowie z BBC.

Do wieczora trwało odgruzowywanie miejsc, w których doszło do zamachu, napływały też rozbieżne informacje o liczbie ofiar: algierskie MSW mówiło o 26 zabitych i 117 rannych, inne źródła, w tym Ministerstwo Zdrowia, o 62 ofiarach śmiertelnych. ONZ szacuje, że zginęło dziesięciu pracowników tej organizacji. Premier Abdelaziz Belchadem skrytykował zachodnie media za zawyżanie liczby zabitych.

Do zamachu przyznało się związane z al Kaidą ugrupowanie znane jako Salaficka Grupa Modlitwy i Walki, które opublikowało na swej stronie internetowej zdjęcia i nazwiska dwóch zamachowców-samobójców.

Reklama
Reklama

Al Kaida już wielokrotnie dokonywała (lub usiłowała dokonać) zamachów 11. dnia miesiąca: w zamachu z 11 kwietnia zginęły 33 osoby, we wrześniu – 50 wojskowych i cywilów. Tak jak we wczorajszym ataku chodziło prawdopodobnie o rodzaj hołdu dla sprawców zamachów 11 września 2001 roku. – Al Kaida chciała pokazać, że wciąż jest silna mimo utraty kilku przywódców – oceniał Anis Rahman z gazety “Ennahar”. Panujące w Algierii bieda i bezrobocie powodują, że rekrutacja zamachowców-samobójców jest wyjątkowo łatwa.

Biuro Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców

Największy zamach na ONZ

19 sierpnia 2003 roku przed siedzibą ONZ w Bagdadzie eksplodowała ciężarówka wypełniona materiałami wybuchowymi. Eksplozja była tak silna, że hotel Canal, w którym mieli biura pracownicy ONZ, został doszczętnie zniszczony. Pod gruzami zginęło ponad 20 osób, w tym specjalny wysłannik sekretarza generalnego ONZ. W chwili wybuchu Sergio Vieira de Mello akurat pracował

w swoim pokoju. Na nogi spadła mu żelazna belka. Nie mógł się ruszyć, ale był przytomny i rozmawiał z ratownikami przez telefon. W pewnym momencie zamilkł. Sugerowano, że to właśnie on był celem ataku. Inni wskazywali na inspektorów rozbrojeniowych, którzy szukali w Iraku broni masowego rażenia. Po zamachu ONZ wycofał swoich zagranicznych pracowników do Jordanii. —k.z.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama