„Rozliczanie PiS postępuje wolniej, bo nie wszyscy w Koalicji zrozumieli, że bez rozliczenia nie będzie naprawy Rzeczpospolitej. I jeśli się wreszcie nie ogarną, sami zostaną przez ludzi rozliczeni” – napisał na początku miesiąca w serwisie X premier Donald Tusk, wywołując lawinę komentarzy.
„Kto konkretnie nie zrozumiał i nie spełnia oczekiwań społecznych oraz Pańskich w tym zakresie? Proszę nie odnosić się tak enigmatycznie do wszystkich formacji koalicji rządzącej, to niesprawiedliwe i mącące. Zatem: czyja to jest wina?" – skomentowała wpis Tuska Anna Maria Żukowska, przewodnicząca parlamentarnego klubu Lewicy. „To może prokuratura w końcu zacznie sprawnie pracować?” – spytał z kolei Sławomir Ćwik z Polski 2050.
Donald Tusk krytykuje tempo rozliczeń PiS. Reakcje polityków
Temat rozliczeń PiS na platformie X podjął też Szymon Hołownia. „Niektórzy uważają, że karanie mandatem za zdejmowanie tabliczek to »rozliczenia«. Trzeba wreszcie oskarżyć i skazać tych, którzy ukradli ludziom pieniądze. Popełnili poważne przestępstwa. Ludzie czekają na sprawiedliwość, nie na teatr i zemstę” – napisał marszałek Sejmu. Z kolei minister sprawiedliwości Adam Bodnar opublikował w mediach społecznościowych wpis, będący podsumowaniem trwających śledztw i zarzutów wobec przedstawicieli poprzedniej władzy oraz instytucji państwowych.
Czytaj więcej
Chleba i rozliczeń. A wobec rosnących cen masła, tego drugiego nawet więcej. Widzieliśmy to już w USA: roztaczano wizję Donalda Trumpa wyprowadzane...
Głos dyskusji w sobotę zabrał Adrian Zandberg. Jego zdaniem „z rozliczeniami jest taki feler, że nowa władza ma na to zwykle rok”. Tymczasem „ten rok minął” – od powołania rządu Tuska – a „Platforma przeputała go na komisje śledcze, z których niewiele wynika oraz na ściganie pisowskich dziadków za to, że zerwali jakąś kartkę z wieńca nagrobnego”.
„Ci, co pragnęli wielkich rozliczeń, czują się rozczarowani. W sumie trudno się dziwić. Reszta już ledwie słucha tej gadaniny, jak to już za chwileczkę, już za momencik wtrącą Kaczora (Jarosława Kaczyńskiego – red.) do tiurmy” – kontynuował współprzewodniczący partii Razem. Zandberg dodał, że „parę miesięcy temu” bywał pytany „na ulicy” o rozliczenia. „Mówiłem uczciwie, żeby nie liczyli na wiele. Wtedy mi nie dowierzali. Teraz nawet nie pytają” – napisał.
Adrian Zandberg: Rozliczeniami człowiek się nie naje
Poseł koła Razem zwrócił uwagę, że „ludzie już żyją czymś innym”. „Rosną kolejki do lekarza, rosną ceny w sklepie, rosną rachunki. Rozliczeniami człowiek się nie naje” – zauważył. „Ale przede wszystkim: no ileż można tego słuchać?” – podkreślił.
Czytaj więcej
Donald Tusk przed objęciem władzy zapowiadał rozliczenie rządów PiS. Przez rok słowa nie dotrzymał. Jeśli tak dalej pójdzie, to Polacy mogą zwątpić...
W innym wpisie lider partii Razem zaznaczył, iż „to oczywiste, że złodziejstwo należy rozliczyć”. „Ale ta teatralna napinka, robienie z rozliczeń najważniejszego tematu, wręcz sensu sprawowania władzy się zemści. Zwłaszcza, gdy efekty nie dorastają do oczekiwań” – podsumował Adrian Zandberg.
W niedawnym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” na pytanie „Czy Twoim zdaniem któryś z polityków powinien trafić do więzienia za działania, które miały miejsce w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy?” twierdząco odpowiedziało 57 proc. ankietowanych.