Reklama
Rozwiń
Reklama

Sarah Palin na kursie dyplomacji

Republikańska kandydatka do wiceprezydentury jeszcze przed rozpoczęciem spotkania przywódców świata stała się jedną z głównych jego atrakcji - pisze nasz korespondent z Waszyngtonu

Aktualizacja: 24.09.2008 11:43 Publikacja: 24.09.2008 04:32

Choć George W. Bush wygłaszał wczoraj swą ostatnią mowę przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, to nie na nim, lecz na gubernator Alaski koncentrowała się uwaga mediów.

Już w poniedziałek ubrana w czerwony kostium Palin wywołała sensację, przechadzając się w towarzystwie ochroniarzy w czarnych garniturach po Manhattanie i ściskając dłonie przechodniom. Wielu nowojorczyków dało się nabrać: panią Palin udawała aktorka wynajęta przez lokalny dziennik.

Prawdziwa pani gubernator, której przeciwnicy zarzucają brak doświadczenia na scenie międzynarodowej, szykowała się w tym czasie do przejścia przyspieszonego kursu dyplomacji. Palin, która w wywiadzie dla telewizji ABC News przyznała, że nie spotkała dotąd żadnego zagranicznego przywódcy, miała w czasie niewiele ponad dobę rozmawiać z siedmioma.

Wczoraj spotkała się z prezydentem Kolumbii Alvaro Uribe i afgańskim przywódcą Hamidem Karzajem. Amerykańscy dziennikarze, którym pozwolono tylko zerknąć na kandydatkę i jej rozmówców przez kilkadziesiąt sekund, zagrozili bojkotem kolejnych spotkań. Dziś dyskutować będzie z prezydentami Gruzji Micheilem Saakaszwilim i Uk- rainy Wiktorem Juszczenką (wspólne spotkanie), a następnie z przywódcą Iraku Dżalalem Talabanim, Pakistanu Asifem Ali Zardarim oraz Indii Manmohanem Singhiem.

– To przywódcy krajów przyjaźnie nastawionych do USA – zauważa politolog Peter Beinart z Rady ds. Stosunków Międzynarodowych. Dodaje, że republikanom wyraźnie zależało na uniknięciu trudnych partnerów.

Reklama
Reklama

Do premiery na scenie międzynarodowej przez parę dni przygotowywał panią Palin sztab doradców McCaina na czele z byłym lobbystą Randym Scheunemannem, który jeszcze wiosną tego roku pracował w firmie reprezentującej interesy rządu Gruzji w USA.

Jeszcze przed pojawieniem się w Nowym Jorku gubernator Alaski stała się przyczyną mało dyplomatycznych przepychanek z powodu przywódcy, któremu z pewnością nie uściśnie dłoni: prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada. Palin miała wystąpić z płomienną mową podczas zaplanowanego w pobliżu siedziby ONZ wiecu przeciwko polityce irańskiego przywódcy. Na wieść o jej udziale wycofała się jednak z wiecu Hillary Clinton. Kontrowersje skłoniły organizatorów do skreślenia z listy gości także pani gubernator.

Nowojorski test ma istotne znaczenie dla Palin, która dopiero w zeszłym roku wyrobiła sobie paszport, a jako jedną ze swych kwalifikacji do prowadzenia polityki zagranicznej wymieniła fakt, że Alaska znajduje się blisko Rosji. Już 2 października czeka ją bowiem debata telewizyjna z demokratycznym rywalem – uznawanym za eksperta w dziedzinie spraw międzynarodowych – senatorem Josephem Bidenem, który jest przewodniczącym Senackiej Komisji Spraw Zagranicznych.

ONZ: relacja ze Zgromadzenia Ogólnego:www.un.org/ga/63/generaldebate

Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama