[b]Rz: Tak olbrzymie zwycięstwo prawicowego Fideszu to fenomen w Europie.[/b]
[b]Pal Schmitt:[/b] Poparło nas 68,2 proc. Węgrów. To precedens w historii Europy. Już w pierwszej turze, gdy zdobyliśmy 52 proc., pobiliśmy rekord sprzed ponad 20 lat. A teraz 68 proc.! W żadnym kraju UE żadna partia nie osiągnęła takiego wyniku. To daje nam bardzo silną pozycję, choć oznacza też większą odpowiedzialność. Takie zwycięstwa nigdy w historii nie zdarzają się dwa razy.
[b]Z większością dwóch trzecich w parlamencie Fidesz może praktycznie wszystko. Czy zgotuje Węgrom rewolucję?[/b]
Możemy tak powiedzieć, choć zmiany, które wprowadzimy, będą czymś więcej niż rewolucją. Dzięki nim dokończymy transformację demokratyczną, której nigdy nie dokończono. Ale przede wszystkim musimy naprawić to, co w ciągu ostatnich ośmiu lat zepsuły rządy oligarchii socjalistów. Ich zaniedbania są ogromne. Nie dbali o Węgry, nawet nie rządzili krajem. Interesował ich tylko własny interes.
[b]Viktor Orban już w poniedziałek złożył pierwszą obietnicę: że obniży podatki. Kiedy to nastąpi?[/b]