Komenda z Essex wydała dwa tysiące funtów na zakup dwudziestu naturalnej wielkości tekturowych figur dobrze zbudowanego policjanta w pełnym umundurowaniu - i rozstawiła je w kilku miejscowościach hrabstwa. Tekturowi funkcjonariusze stanęli w galeriach handlowych, na wystawach sklepów i na pocztach, by swoim widokiem dać do myślenia potencjalnym przestępcom i odstraszać wandali. Figury stały się jednak łatwym celem ataków i zaczęły ginąć.
"Daily Telegraph" cytuje rzecznika policji hrabstwa, który powiedział: "Eksperyment z tekturowymi policjantami wskazuje, że mieli oni niewielki wpływ na przestępczość i zachowania aspołeczne." Przedstawiciel samorządu dodał, że radni od początku nie pokładali dużych nadziei w tej inicjatywie i zauważył, że policja wystawiła się nią nieco na śmieszność".