Reklama

Brytyjski rząd odrzuca pomoc Fundacji X

Jeden z lordów ogłosił, że anonimowi sponsorzy są gotowi wyłożyć miliardy na ratowanie brytyjskich finansów

Aktualizacja: 09.11.2010 20:53 Publikacja: 09.11.2010 20:31

Fot. wwarby

Fot. wwarby

Foto: Flickr

72-letni lord James of Blackheath u szczytu swojej kariery biznesmena był specem od ratowania upadających firm, a także jednym z największych sponsorów Partii Konserwatywnej.

Kiedy więc kilka dni temu ogłosił, że tajemnicza organizacja chce przekazać brytyjskiemu rządowi wiele miliardów funtów, rozpętała się burza. Brytyjskie media zastanawiają się, czy konserwatysta padł ofiarą oszustów, postradał zmysły czy też może rząd zwariował nie korzystając z takiej oferty.

– To prawdziwa i uczciwa propozycja – zapewniał lord James Izbę Lordów. Jak twierdzi pięć miesięcy temu skontaktowała się z nim organizacja, która chce pomóc w przywracaniu stabilności światowej gospodarki. Wielka Brytania może liczyć od razu na 5 miliardów funtów nieoprocentowanej pożyczki, a kolejne 17 miliardów otrzyma do świąt Bożego Narodzenia.

Organizacja woli pozostać anonimowa, dlatego ukrywa się pod kryptonimem Fundacja X. Warunkiem przekazania pieniędzy jest telefon, na przykład premiera, do jej prezesa.

– Nikt nam nie wybaczy, jeśli stracimy taką okazję – apelował lord James. Ministerstwo Skarbu stwierdziło, że „przyjrzało się propozycji i postanowiło z niej zrezygnować”.

Reklama
Reklama

– Ogólna opinia jest taka, że to oszustwo. Jeżeli cokolwiek z tego jest prawdą, trzeba to przeanalizować, ale to jakaś równoległa rzeczywistość – mówi dziennikowi „Independent” polityk opozycyjnej Partii Pracy.

David James, zanim został lordem Jamesem of Blackheath, przez wiele lat pracował w londyńskim City. Przed wyborami w 2005 roku ówczesny przywódca konserwatystów Michael Howard korzystał z jego pomocy w opracowaniu strategii zmniejszenia wydatków publicznych. James należał też do ekskluzywnego klubu sponsorów Partii Konserwatywnej, którzy przekazywali co najmniej 10 tys. funtów rocznie na działalność torysów. Za zasługi dla partii otrzymał w 2006 roku tytuł lorda.

– David James ma na koncie spore zasługi, jest lordem i swoje rewelacje ogłosił w Izbie Lordów. Dlatego nie można było ich przemilczeć. Zarówno media, jak i rząd, który musiał jakoś zareagować, nie bardzo wiedzą, co z tym zrobić. Ale ta historia jest tak dziwaczna, że trzeba zadać pytanie o kondycję psychiczną lorda – mówi „Rz” Robin Pettitt, politolog z Kingston University w Londynie. Wielka Brytania wyjątkowo boleśnie odczuła kryzys finansowy.

Rząd zapowiada bolesne oszczędności, które mają zmniejszyć gigantyczny deficyt. – W takiej sytuacji każdy chciałby wygrać los na loterii. Ale realizm bierze górę w naszym społeczeństwie. Większość ludzi wie, że na prezent nie ma co liczyć – mówi Pettitt.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama