Reklama

Premier Krymu nagle pokochał Janukowycza

Dwa dni temu w rozmowie „Rz” nazywał Janukowycza zdrajcą, dziś mówi, że jest on jedyną legalną władzą na Ukrainie.
Siergiej Aksionow, szef partii Rosyjska Jedność, premier Krymskiej Republiki Autonomicznej

Siergiej Aksionow, szef partii Rosyjska Jedność, premier Krymskiej Republiki Autonomicznej

Foto: Internet

Szef partii Rosyjska Jedność Siergiej Aksionow, który wczoraj został wybrany na premiera Krymskiej Republiki Autonomicznej, zaapelował o pomoc do Rosji i oświadczył że Wiktor Janukowycz jest jedyną legalną władzą na Ukrainie. – W obecnej sytuacji jedynym konstytucyjnym prezydentem Ukrainy jest Wiktor Janukowycz i nasze działania były konsultowane z nim – oświadczył Aksionow.

Interesujące jest to, że dwa dni temu w rozmowie z dziennikarzem „Rz" Aksionow twierdził coś zupełnie innego. Na pytanie czy jego ugrupowanie uznaje władzę Janukowycza, odpowiedział: - Nie uznajemy tej władzy. Ten człowiek zdradził wszystkich mieszkańców południowego wschodu Ukrainy, którzy mu zaufali i zagłosowali na niego. Zamiast pokojowego rozwiązania konfliktu  Janukowycz doprowadził do tragedii, choć miał wszystkie narzędzia dla opanowania sytuacji. W wyniku tego zaczęli ginąć niewinni ludzie, także funkcjonariusze milicji. Gdy w kraju zaczynają zabijać milicjantów, to robi się niebezpiecznie. Jednoznacznie nie uznajemy jego osoby na stanowisku prezydenta – mówił Aksionow (wywiad z nim został opublikowany w „Rz" z 25 lutego  (http://www.rp.pl/artykul/1089871-Krymowi-nie-po-drodze-z-Kijowem.html).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama