Reklama

Rosja: Polowanie na jabłka i ser

Drugi dzień trwa niszczenie żywności pochodzącej z krajów objętych moskiewskimi sankcjami. Tymczasem ministerstwa urządzają bankiet, na których serwują zakazane jedzenie.
Buldożer niszczy opakowania ze skonfiskowanym serem (prawdopodobnie pochodzącym z Niemiec)

Buldożer niszczy opakowania ze skonfiskowanym serem (prawdopodobnie pochodzącym z Niemiec)

Foto: youtube

Pierwszego dnia „niszczenia na miejscu" zarekwirowanych towarów zniszczono ponad 319 ton żywności. W piątek na swoją kolej czekało 20 ton litewskiego mięsa i ćwierć tony masła.

Znaczną część niszczonych produktów stanowi żywność, o której rosyjscy urzędnicy sądzą że pochodzi z Polski. Z fragmentarycznych danych dostępnych w różnych rosyjskich urzędach wynika, że co najmniej 1/10 żywności zniszczonej pierwszego dnia akcji była z naszego kraju.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama