Reklama

Eurodeputowani na tropie fantazji asystentek

Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani mówi o „szoku i oburzeniu" na wiadomość o coraz liczniejszych przypadkach molestowania seksualnego w kierowanej przez siebie instytucji.
Yves Cochet, miał poprzez SMS-y starać się o względy 25-letniej asystentki innego deputowanego

Yves Cochet, miał poprzez SMS-y starać się o względy 25-letniej asystentki innego deputowanego

Foto: Guillaume Paumier [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)], via Wikimedia Commons

Zeszycik Jeanne Ponte jest dziś w Strasburgu znacznie bardziej strzeżonym dokumentem niż projekty wielu dyrektyw, nad którymi debatuje unijny parlament. Młoda asystentka francuskiego eurodeputowanego Edouarda Martina od lipca 2014 r. notuje przypadki niewłaściwego zachowania wobec niej samej i koleżanek ze strony posłów, urzędników Komisji Europejskiej, przedstawicieli krajów członkowskich. Wszystko z nazwiskami, które jednak na razie nie dostały się do mediów.

Zaczęło się od próby zatrzymania 24-letniej wówczas Jeanne przez jednego z niemieckich eurodeputowanych przy wyjściu z sali obrad. Dziewczyna została złapana za talię, musiała niemal siłą odmówić zaproszenia na kawę. Kiedy indziej otrzymała w nocy od innego deputowanego zdjęcia, której jej po cichu zrobił w ciągu dnia. Był też poseł, który dopytywał się, czy nosi pończochy od Chantal Thommassa czy może od Le Bourget. Łącznie 50 podobnych lub poważniejszych przypadków, jakie przeżyła w ciągu trzech lat pracy w europarlamencie Francuzka lub o jakich usłyszała od swoich koleżanek.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama