Od czwartku zmieniają się zasady wycinki drzew na nieruchomościach wpisanych do rejestru zabytków. Tego dnia wchodzi w życie nowela z 24 listopada 2017 r. do dwóch ustaw: o ochronie zabytków i o opiece nad zabytkami oraz ochronie przyrody.

Jej celem jest uporządkowanie zasad wycinki i załatanie luki, jaka pojawiła się po 9 września 2017 r. Wówczas weszła w życie nowela ustawy o ochronie zabytków. Przewidywała ona, że wojewódzcy konserwatorzy zabytków wydają na jej podstawie zezwolenia na wycinkę. Nie stosowało się jednak większości przepisów ustawy o ochronie przyrody, w tym dotyczących kar za nielegalną wycinkę.

Nowela przewiduje więc, że priorytet w wypadku wycinki drzew na zabytkowych nieruchomościach będą miały jednak przepisy ustawy o ochronie przyrody. To na ich podstawie wojewódzcy konserwatorzy zabytków zaczną wydawać zezwolenia osobom i firmom, które chcą się pozbyć drzew.

Formalności obejmą topole, wierzby, klony jesionolistne oraz srebrzyste o obwodzie pnia od 80 cm. W wypadku kasztanowca zwyczajnego i robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego formalności będzie należało dopełnić, gdy będą miały w obwodzie 65 cm, a przy innych gatunkach drzew – gdy obwód pnia wyniesie 50 cm.

Opłaty za wycinkę płaci się na podstawie rozporządzenia ministra środowiska w sprawie wysokości stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów. Przewiduje ono inne niż ustawa zasady mierzenia obwodu pnia dla potrzeb wydania zezwolenia na wycinkę.

Zgodnie z rozporządzeniem obwód drzew jest mierzony na wysokości 130 cm. Stawka dla drzew do 100 cm będzie niższa, a dla szerszych – wyższa.

Przykładowo za wycięcie kasztanowca białego o obwodzie 242 cm będzie trzeba zapłacić ok. 7,2 tys zł.

To, że przepisy o ochronie przyrody mają priorytet nad tymi o ochronie zabytków, oznacza też, że w razie gdy właściciel nieruchomości nielegalnie wytnie drzewo, może zostać ukarany według zasad z tej ustawy. Zapłaci więc dwukrotność opłaty, jaką się wnosi za wycinkę na firmowych działkach. Przykładowo – za nielegalne wycięcie brzozy o obwodzie 101 cm grozi kara 6,6 tys. zł.

Nowelizacja przewiduje również, że dla zabytkowych ogrodów i parków konserwator nie będzie wydawał już dodatkowego pozwolenia na podstawie przepisów konserwatorskich.

Autopromocja
FIRMA.RP.PL

Sprawdzona, pogłębiona i kompleksowa wiedza dla MŚP

CZYTAJ WIĘCEJ

Na dziurawe prawo w tym zakresie już dawno zwracały uwagę samorządy i słały apele do rządu o ich zmianę. Występował w tej sprawie m.in. do ministra kultury Piotra Glińskiego warszawski ratusz.

– Przede wszystkim zwracaliśmy uwagę na absurdalność przepisów o zorganizowanej zieleni na terenie zabytkowych ogrodów i parków. Z jednej strony ustawa o ochronie zabytków wymaga pozwolenia na wycinkę chudego drzewka o obwodzie pnia poniżej 5 cm, co utrudnia zwykłe zabiegi pielęgnacyjne. Z drugiej zaś nie przewidywała kar za ich nielegalną wycinkę – mówił Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

podstawa prawna: nowelizacja ustawy o ochronie zabytków DzU z 3 stycznia 2018 r., poz. 10

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl