Reklama

Wielka Brytania: Protestująca kobieta zastąpiła pomnik handlarza niewolnikami

W brytyjskim Bristolu rzeźba czarnoskórej protestującej z podniesioną w powietrzu pięścią została wzniesiona w miejsce monumentu siedemnastowiecznego angielskiego handlarza niewolnikami. Poprzedni posąg został obalony podczas antyrasistowskiej demonstracji.

Aktualizacja: 15.07.2020 13:49 Publikacja: 15.07.2020 13:36

Wielka Brytania: Protestująca kobieta zastąpiła pomnik handlarza niewolnikami

Foto: AFP

Posąg Edwarda Colstona, który zarobił fortunę na handlu niewolnikami z Afryki Zachodniej, został ściągnięty i wrzucony do portu podczas protestu, który był następstwem śmierci Afroamerykanina George'a Floyda w Minneapolis.

Interwencja policji, która 25 maja zakończyła się zgonem zatrzymanego, doprowadziła do protestów na rzecz równości rasowej i reform policji w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie.

Nowa rzeźba, którą ustawiono w środę rano, przedstawia aktywistkę Jen Reid. Kobieta brała udział w protestach Black Lives Matter w Wielkiej Brytanii.

Autorem pomnika jest Marc Quinn, artysta znany m.in. z rzeźby ciężarnej niepełnosprawnej kobiety, który znajduje się na Trafalgar Square w Londynie.

Burmistrz Bristolu powiedział, że o tym, co stanie na pustym cokolwiek, powinni zdecydować mieszkańcy miasta. Marvin Rees przekazał, że pomnik Reid został postawiony bez zgody władz.

Reklama
Reklama

Władze Bristolu zapowiedziały w ubiegłym miesiącu, że pomnik Colstona zostanie przekazany do muzeum, a obok niego zostanie postawiona tabliczka Black Lives Matter, tak aby 300-letnia historia niewolnictwa i walki o równość rasową mogła być lepiej zrozumiana.

Społeczeństwo
Toksyna w mleku modyfikowanym dla dzieci. 36 przypadków w Wielkiej Brytanii, czy problem dotyczy Polski?
Społeczeństwo
Szampan, rosyjska flaga i koszulka z portretem Putina. Jak Rosjanie bawią się w Courchevel
Społeczeństwo
Niemiec już nie stać na ich państwo opiekuńcze. Będą zmiany
Społeczeństwo
Rosja: przekleństwa to też dobra kultury
Społeczeństwo
Historyczna zmiana w Japonii. Chodzi o tabletkę „dzień po”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama