– Teren Wyścigów Konnych na Służewcu powinno się w szerszym zakresie udostępnić mieszkańcom. Teren ten ma olbrzymi potencjał i mnie osobiście cieszą plany stworzenia tam np. szkoły jeździeckiej – uważa Jarosław Pycior, miłośnik wyścigów na warszawskim torze na Służewcu, twórca fanpage'u na Facebooku.

– Chcemy, aby to miejsce tętniło życiem nie tylko w trakcie weekendów wyścigowych, ale także w ciągu tygodnia, bez względu na porę roku. Zabytkowa architektura i organizacja interesujących wydarzeń kulturalnych mają szansę przyciągnąć różnorodną grupę ludzi i sprawić, że Służewiec będzie tak samo popularny jak warszawskie Powiśle czy Praga – dodaje Konrad Komarczuk, dyrektor Biura Projektów w Totalizatorze Sportowym.

We wtorek w „Rz" opublikowaliśmy wyniki badań na temat zagospodarowania Toru Wyścigów Konnych na Służewcu, które zostały przeprowadzone przez Instytut Badania Opinii Homo Homini. Większość mieszkańców stolicy zgadza się z planami Totalizatora Sportowego związanymi z rewitalizacją tego terenu i stworzeniem tam wielofunkcyjnego obiektu sportowo-rekreacyjnego dostępnego dla mieszkańców cały tydzień, a nie tylko dla miłośników wyścigów konnych. Chcą, aby było to miejsce, gdzie można uprawiać sport, ale także takie, które dysponuje zapleczem gastronomicznym i rozrywkowym.

Podobne zdanie mają przedstawiciele warszawskiego ratusza oraz miłośnicy wyścigów konnych. – Totalizator Sportowy ma ambitny plan rozwoju tego terenu, wzory czerpie z Zachodu. Warszawie brakuje obiektów wielofunkcyjnych, w których mogłyby się odbywać np. wystawy – uważa Jarosław Dąbrowski, wiceprezydent miasta.

– W związku z powracającą modą na wyścigi i dającym zauważyć  się w ostatnich latach dużym zainteresowaniem tym sportem bardzo ważna jest rewitalizacja i modernizacja obiektów związanych bezpośrednio z wyścigami, oraz utrzymanie w należytym stanie toru treningowego. Uważam, że wszystkie prace modernizacyjne powinny uwzględniać  wieloletnią tradycję i starowarszawski klimat, który nadaje Służewcowi niezwykły charakter – dodaje Jarosław Pycior.

Jego zdaniem stare pokolenie powoli odchodzi i ważne jest, żeby nowe znalazło tam swoje miejsce. – Gonitwy organizowane są w weekendy i dobrym pomysłem wydaje się otwarcie dla mieszkańców tego terenu w pozostałe dni tygodnia – dodaje bywalec wyścigów.

Nasi rozmówcy zwracają uwagę, że inwestorzy powinni zachować jednocześnie wyjątkowy klimat tego miejsca. – Warszawski tor jest wyjątkowy w skali kraju. Klimat tego miejsca tworzą ludzie, często starszej daty, 70-, 80-latki. Tutaj można jeszcze poczuć atmosferę starej Warszawy, gdy w czasie Wielkiej Warszawskiej czy Derbów mężczyźni przychodzą w kaszkietach, a kobiety w kapeluszach – opisuje Jarosław Pycior.

– Jestem przekonany, że zarządca tego terenu, Totalizator Sportowy, zachowa wyjątkowy styl tego miejsca. Tor na Służewcu został wybudowany w latach 30., związany jest z historią miasta, ale także naszego kraju – przypomina Jarosław Dąbrowski.

Jak zapewniają przedstawiciele Totalizatora Sportowego, tak się stanie. – Impulsem i motywacją do rewitalizacji Toru Służewiec była chęć zwrócenia i udostępnienia warszawiakom ogromnego terenu położonego nieopodal serca miasta. Na wyścigi konne przychodzi coraz więcej zainteresowanych. Już teraz kluczowe mityngi przyciągają rekordowe tłumy odwiedzających. Przykładem Wielka Warszawska, której 100. edycję śledziło 15 000 widzów – tłumaczy Konrad Komarczuk, dyrektor Biura Projektów z Totalizatora Sportowego.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ

– Wyniki badania utwierdzają nas w przekonaniu, że obraliśmy właściwy kierunek dla warszawskich wyścigów. Adaptujemy na rodzimym rynku rozwiązania zastosowane w najlepszych obiektach tego typu na świecie, gdzie z sukcesem łączy się funkcje wyścigów konnych i zadania rekreacyjne. Obiekt ma służyć jak największej liczbie osób, od dzieci po osoby w starszym wieku – dodaje.

Dzięki rozbudowie ścieżek rekreacyjnych mieszkańcy Warszawy będą mogli biegać, jeździć na rowerze, a zimą korzystać z nart biegowych. Do 2015 r. na modernizację zabytkowej infrastruktury Totalizator Sportowy przeznaczy w sumie 41 mln zł.

– Warto zaznaczyć, że teren warszawskich Wyścigów nie będzie miejscem działalności deweloperów. Niezbywalne prawo własności  Skarbu Państwa skutecznie blokuje takie zamiary, oddając teren mieszkańcom Warszawy – zapewnia przedstawiciel Totalizatora Sportowego.

Dodaje, że wszelkie decyzje związane z modernizacją tego terenu muszą być  uzgadniane z konserwatorem zabytków, a program inwestycyjny został już uzgodniony z wojewódzkim konserwatorem zabytków.

W ramach planu generalnego na terenie Toru może powstać m.in. obszar rekreacyjno-sportowy, obiekt wielofunkcyjny o funkcjach kongresowo-konferencyjno-wystawienniczo-sportowych, wielopoziomowy parking, hotele dwu- i czterogwiazdkowe, budynek o przeznaczeniu sportowym, pasaż handlowy, kompleks gastronomiczny i wieża widokowa.

– Jednak na ostateczny kształt inwestycji wpływ będzie miał przyjęty dla tego obszaru miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz indywidualne uzgodnienia z inwestorami, które poprzedzane będą konsultacjami z właścicielem i konserwatorem – tłumaczy dyr. Konrad Komarczuk.