Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto stoi za petycją o ustanowienie Dnia Prababci i Pradziadka w Polsce.
  • Dlaczego ta społeczna inicjatywa ma realną szansę na powodzenie i kto ją popiera.
  • W jakim miesiącu nowe święto miałoby pojawić się w kalendarzu i jakie jest uzasadnienie tej daty.
  • Jaki problem formalny wiąże się z ustanowieniem tego dnia i jak może wpłynąć na decyzję Senatu.

21 stycznia w Polsce obchodzi się Dzień Babci, a nazajutrz – Dzień Dziadka. W tych dniach wnuki składają życzenia swoim dziadkom, jednak od lat organizuje się też wydarzenia dla seniorów. Np. z okazji Dnia Babci i Dziadka od 2024 r. dzień otwarty mają Sejm i Senat. Tradycja świętowania tych dni jest już mocno zakorzeniona, a wkrótce może pojawić się kolejne podobne święto – Dzień Prababci i Pradziadka.

Wszystko za sprawą petycji, która wpłynęła do Senatu. Jej autorkami są dwie osoby, które nie podały swoich imion i nazwisk do publicznej wiadomości, jednak wiadomo, że są prababciami, bo same o tym napisały.

Autorki petycji przekonują, że wnoszą ją „z potrzeby serca”

„My, prababcie, wnosimy tę petycję z potrzeby serca. Nie prosimy o wiele. Prosimy o jeden dzień w roku, w którym najstarsze pokolenie rodziny – prababcie i pradziadkowie – zostanie dostrzeżone, docenione i symbolicznie uhonorowane. Dla nas taki dzień byłby znakiem, że nasza obecność, nasze wspomnienia, troska, modlitwy, opowieści i miłość do prawnuków mają znaczenie” – piszą. „Nie chcemy, aby Dzień Prababci i Pradziadka był dniem kosztownych prezentów czy wielkich uroczystości. Chciałybyśmy, aby był dniem pamięci, uśmiechu, telefonu, laurki, odwiedzin, wspólnego zdjęcia, rodzinnej herbaty albo szkolnego spotkania, podczas którego dzieci mogłyby poznać historie swoich najstarszych bliskich” – dodają.

Czytaj więcej

Nie zapominajmy o starości

Kiedy miałby być obchodzony Dzień Prababci i Pradziadka? Pomysłodawczynie nie podają konkretnej daty, ale proponują, by miało to miejsce we wrześniu. „To piękny miesiąc: po wakacjach rodziny wracają do codziennego rytmu, dzieci rozpoczynają naukę, a w domach znów pojawia się więcej rozmów o rodzinie, szkole, historii i przyszłości. Wrzesień może stać się czasem spotkań prawnuków z prababciami i pradziadkami, czasem wspomnień, wdzięczności i budowania więzi” – uzasadniają.

Ich petycja trafi do prac w senackiej Komisji Petycji i nie jest to jedyne takie pismo. Co roku marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska kieruje do rozpatrzenia niemal dwieście petycji, dotyczących najróżniejszych tematów. Jeszcze więcej podobnych pism trafia do Sejmu. Tylko w tej kadencji – ponad tysiąc.

Zdecydowana większość petycji kończy się zakończeniem prac bez widocznego rezultatu, jednak w sprawie Dnia Prababci i Pradziadka może być inaczej. Już teraz petycja ma bowiem poparcie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Uniwersytetu Trzeciego Wieku im. Haliny Szwarc w Warszawie. Tak wynika z pism, które do petycji dołączyły autorki.

„Chciałem podziękować za wyjście z taką inicjatywą. Przedstawioną propozycję ocenić należy jako społecznie wartościową, korespondującą z potrzebą budowy więzi rodzinnych i podkreślającą znaczenie najstarszego pokolenia” – pisze Aleksander Jakubowski, wicedyrektor Departamentu Polityki Senioralnej w KPRM.

Zagłosuję za tą petycją

prof. Michał Seweryński (PiS), marszałek senior Senatu i członek Komisji Petycji

„Wyrażam pełne poparcie dla inicjatywy ustanowienia Dnia Pradziadków. (…) Współcześni pradziadkowie to często osoby nadal aktywne, samodzielne, sprawne fizycznie i intelektualnie, zaangażowane społecznie, rozwijające swoje zainteresowania i uczestniczące w życiu lokalnych wspólnot. Jednocześnie wielu z nich żyje już samotnie – jako wdowy i wdowcy – szczególnie potrzebując bliskości, ciepła, zainteresowania i poczucia, że nadal zajmują ważne miejsce w rodzinie i społeczeństwie” – zauważa Ewa Mańkowska, prezes zarządu Uniwersytetu Trzeciego Wieku im. Haliny Szwarc w Warszawie.

Propozycję popiera też prof. Michał Seweryński z PiS, Marszałek Senior Senatu i członek Komisji Petycji. – Mnie się ten pomysł podoba. Gdy petycja będzie rozpatrywana podczas posiedzenia Komisji Petycji, zagłosuję za nią – mówi „Rzeczpospolitej”.

Dzień Babci i Dzień Dziadka obchodzone są nieformalnie. Dlatego do końca nie wiadomo, jak ustanowić kolejne święto

Jest jednak pewien problem. Obchodzone już teraz Dzień Babci i Dzień Dziadka nie mają charakteru świąt państwowych, nie są wymienione w żadnym akcie prawnym, a tradycja ich obchodzenia jest zupełnie nieformalna, sięgająca lat 60. ubiegłego stulecia. W 1964 r. z propozycją ustanowienia tego święta wyszedł tygodnik „Kobieta i Życie”, później pomysł ten podjął „Tygodnik Poznański”.

Sama data 21 stycznia jest nieprzypadkowa. Tego dnia w 1965 r. w poznańskim teatrze wystawiono sztukę „Drzewa umierają stojąc” z Mieczysławą Ćwiklińską, która wcieliła się w rolę babci. Po przedstawieniu redakcja „Expressu Poznańskiego” wręczyła 86-letniej aktorce tort z napisem „Dla Babci” i kwiaty, a rok później warszawski „Express Wieczorny” ogłosił, że 21 stycznia będzie właśnie Dniem Babci.

Czytaj więcej

Babcie do wypożyczania

I choć Dzień Babci wydaje się być dziś nierozerwalnie związany z Dniem Dziadka, tradycja tego drugiego święta zaczęła się dużo później. W 1978 r. Telewizja Polska ogłosiła konkurs na wybór daty dla tego dnia. Rozważano początkowo 30 maja, dzień urodzin Mieczysława Fogga, jednak finalnie zdecydowano się na obchodzenie Dnia Dziadka tuż po Dniu Babci.

Skoro Dzień Babci i Dzień Dziadka nie są oficjalnymi świętami, co konkretnie miałby zrobić Senat w przypadku Dnia Prababci i Pradziadka? – Zastanowimy się, jak podejść do tej sprawy od strony formalnej – obiecuje prof. Michał Seweryński.