- Jeśli już ktoś nie może wytrzymać i chce koniecznie w ten
dzień świętować, to proponuję zamknąć wszystkie sex-shopy w kraju. A ich towary
wywieźć, wrzucić do wielkiej jamy i podpalić. I wtedy będzie święto wiosny,
można tańczyć wokół tego ogniska – zaproponował deputowany Witalij Miłonow,
szef parlamentarnej komisji ds. ochrony rodziny, problemów ojcostwa,
macierzyństwa i dzieciństwa.
Deputowanego wyprowadziło z równowagi to, że w sex-shopach
zaoferowano rabaty na 14 lutego. – To jest duchowa dywersja przeciw Rosji –
oświadczył kontrowersyjny parlamentarzysta, znany przede wszystkim ze swych
inicjatyw zwalczających środowiska LGBTQ. W całym kraju również cukiernie i
kawiarnie oferują tego dnia różne obniżki, ale Miłonow nie mówił, czy tego też
chce zabronić.