Reklama

Nie żyje waleń, który miał być szpiegiem Władimira Putina

Hvaldimir, samiec białuchy arktycznej, który w przeszłości był podejrzewany o szpiegowanie dla Rosji, po tym jak pięć lat temu pojawił się na norweskich wodach, nie żyje - podaje norweski nadawca publiczny NRK.
Czy Hvaldimir był szpiegiem Władimira Putina?

Czy Hvaldimir był szpiegiem Władimira Putina?

Foto: Ein Dahmer, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

arb

Ciało Hvaldimira (jego imię jest połączeniem norweskiego słowa „waleń” i imienia prezydenta Rosji, Władimira Putina) unoszące się na wodach morza zauważyli ojciec i syn, którzy łowili ryby w południowej części Norwegii – wynika z informacji podawanych przez NRK.

Hvaldimir, waleń z uprzężą z napisem „Equipment St Petersburg”

Organizacja pozarządowa Marine Mind, która obserwowała walenia napisała w mediach społecznościowych, że Hvaldimir "przypomniał o głębokiej więzi między ludźmi, a światem przyrody".

Czytaj więcej

Delfiny i lwy morskie pomagają wojsku

Kiedy Hvaldimira zauważono po raz pierwszy w pobliżu wyspy Ingøya na północy Norwegii, ok. 300 km od granicy morskiej między Norwegią a Rosją, miał na sobie uprząż z czymś, co wyglądało na uchwyt na niewielką kamerę. Na uprzęży widać było napis w języku angielskim: „Equipment St Petersburg”.

Przyczyna śmierci Hvaldimira nie jest na razie znana

Waleń był bardzo zainteresowany ludźmi i reagował na sygnały dawane mu rękoma, co skłoniło norweską agencję wywiadu do założenia, że przez pewien czas był trzymany w niewoli w Rosji w ramach programu badawczego, zanim wypuszczono go na wolność na norweskie wody.

Reklama
Reklama

Na ciele walenia nie widać żadnych zewnętrznych obrażeń. Przyczyny jego śmierci nie są na razie znane

Moskwa nigdy nie skomentowała oskarżeń o to, że wykorzystywała Hvaldimira w celach szpiegowskich.

- To straszne – powiedział biolog morski, Sebastian Strand, który współpracuje z organizacją Marine Mind. - Wydawał się być w dobrym stanie jeszcze w piątek, więc musimy ustalić, co mogło się stać - dodał.

Na ciele walenia nie widać żadnych zewnętrznych obrażeń. Przyczyny jego śmierci nie są na razie znane – poinformował Strand.

Społeczeństwo
Alarm na Litwie. Granicę przekroczył niezidentyfikowany obiekt, prawdopodobnie dron
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Społeczeństwo
Banksy zdemaskowany. Czy anonimowość w świecie sztuki właśnie straciła swoją wartość
Społeczeństwo
Świadkowie Jehowy zaczynają dopuszczać niektóre transfuzje krwi
Społeczeństwo
Nowy Jork: Wypadek na lotnisku LaGuardia. Nie żyją dwie osoby
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama