W ataku na Lwów spłonął magazyn organizacji Caritas. Było w nim 300 ton darów

W nocy z 18 na 19 września, w wyniku ataku na Lwów, spłonął magazyn przemysłowy wykorzystywany przez Caritas-Spes Ukraina. Znajdowało się w nim 300 ton darów z pomocą humanitarną – m.in. generatory prądu i Paczki dla Ukrainy od Caritas Polska.

Publikacja: 19.09.2023 12:14

Spłonęło 300 ton darów – to ilość równa 15 transportom humanitarnym. Pomoc miała trafić do najbardzi

Spłonęło 300 ton darów – to ilość równa 15 transportom humanitarnym. Pomoc miała trafić do najbardziej potrzebujących mieszkańców Ukrainy.

Foto: Caritas

Dzisiejszej nocy, w wyniku ataku na Lwów, spłonął magazyn przemysłowy wykorzystywany przez Caritas-Spes Ukraina. To ogromna strata – pomoc miała trafić bowiem do najbardziej potrzebujących mieszkańców Ukrainy.

Spłonęło 300 ton darów – to ilość równa 15 transportom humanitarnym. Pomoc miała trafić do najbardziej potrzebujących mieszkańców Ukrainy.

Wraz z magazynem Caritas-Spes Ukraina we Lwowie spłonęło 300 ton darów – to ilość równa 15 transportom humanitarnym. Magazyn był strategicznym miejscem umożliwiającym rozładowywanie, przechowywanie transportów i dalszą dystrybucję pomocy humanitarnej na terenie całej Ukrainy. Jeszcze wczoraj dotarł ostatni transport z 33 paletami Paczek dla Ukrainy. Pomoc miało otrzymać 660 rodzin na Ukrainie.

Czytaj więcej

Caritas Polska rozszerza pomoc dla Ukrainy. Jak wesprzeć potrzebujących?

Ukraina: Caritas apeluje o pomoc po pożarze magazynu z darami

- W wyniku nocnego ataku zniszczonych zostało wiele obiektów cywilnych, w tym magazyn, który był udostępniany Caritas-SPES Ukrania przez firmę Fakro. Caritas od 1,5 roku korzystała z tego magazynu i to z niego pomoc była transportowana dalej, na wschód Ukrainy, do najbardziej potrzebujących. Wszystko zostało zniszczone - mówi o sytuacji obecny na miejscu biskup Edward Kawa z archidiecezji lwowskiej Kościoła rzymskokatolickiego, który koordynuje pomoc humanitarną na Ukrainie. - Dziękujemy Bogu, że nie ma ofiar wśród pracowników. Jak widzimy, Rosyjska Federacja atakuje wszystkich bez wyjątku, nawet obiekty pomocy humanitarnej. Na Ukrainie nie ma już bezpiecznego miejsca. Nawet Lwów stał się już miejscem zagrożonym - dodaje duchowny.

W związku z zaistniałą sytuacją organizacja Caritas Polska uruchomiła działania pomocowe i ogłosiła zbiórkę dla najbardziej potrzebujących. Wsparcia można udzielić:

- Wpłacając dowolną kwotę na konto 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (z dopiskiem UKRAINA)

- Przekazując wpłatę poprzez stronę caritas.pl

- Wysyłając SMS o treści UKRAINA pod numer 72052 (2,46 zł z VAT).

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych, oraz z 45 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

Dzisiejszej nocy, w wyniku ataku na Lwów, spłonął magazyn przemysłowy wykorzystywany przez Caritas-Spes Ukraina. To ogromna strata – pomoc miała trafić bowiem do najbardziej potrzebujących mieszkańców Ukrainy.

Wraz z magazynem Caritas-Spes Ukraina we Lwowie spłonęło 300 ton darów – to ilość równa 15 transportom humanitarnym. Magazyn był strategicznym miejscem umożliwiającym rozładowywanie, przechowywanie transportów i dalszą dystrybucję pomocy humanitarnej na terenie całej Ukrainy. Jeszcze wczoraj dotarł ostatni transport z 33 paletami Paczek dla Ukrainy. Pomoc miało otrzymać 660 rodzin na Ukrainie.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Społeczeństwo
Copa America. Generalny sprawdzian przed mundialem wyjątkowo nieudany
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Społeczeństwo
Rumunia: Niedźwiedź zabił 19-latkę. Podwojono liczbę zwierząt do odstrzału
Społeczeństwo
Bangkok: W luksusowym hotelu znaleziono ciała sześciorga obcokrajowców
Społeczeństwo
Tygrys malajski przegrywa z cywilizacją. „Balansuje na krawędzi wyginięcia”
Społeczeństwo
Rosja coraz bardziej podejrzliwa. Mnożą się oskarżenia o zdradę i szpiegostwo