Reklama

Zamieszki we Francji. Policja zabija coraz częściej

Śmierć 17-letniego Naela, który odmówił poddania się kontroli drogowej, postawiała w ogniu paryskie przedmieścia.
Zniszczona francuska flaga na fasadzie spalonego ratusza w dzielnicy Le Val Fouree w Mantes-la-Jolie

Zniszczona francuska flaga na fasadzie spalonego ratusza w dzielnicy Le Val Fouree w Mantes-la-Jolie

Foto: AFP

Pierwszy o dramacie dowiedział się we wtorek dziennik „Le Parisien”. Wtedy znana była jednak tylko wersja służb policyjnych. Zgodnie z nią chłopak wywodzący się z rodziny pochodzenia arabskiego prowadził mercedesa bez prawa jazdy. W aucie była też trójka jego kolegów. Nael miał złamać kilka przepisów drogowych, a na próby zatrzymania przez dwóch policjantów na motorach nie zareagował. Przeciwnie: próbował najechać na przedstawicieli służb porządkowych. To wtedy padł śmiertelny strzał.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama