Do zdarzenia doszło w niedzielę rano w Linden w hrabstwie Union około godziny 9:30. 

Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce tragedii, znaleźli trzy ciała – kobiety i mężczyzny oraz nastolatki. Do szpitala uniwersyteckiego w Newark przewieziono także nastoletniego chłopca. Był w stanie krytycznym. Niestety, mimo szybkiej reakcji służb, dziecka także nie udało się uratować.

Christopher Guenther, rzecznik lokalnej policji, poinformował, że prawdopodobnie mężczyzna zastrzelił swoją rodzinę, a następnie odebrał życie sobie.

Czytaj więcej

USA: Nocna strzelanina na Uniwersytecie Michigan

Według informacji przekazanych na Twitterze przez Konsula Generalnego RP w Nowym Jorku, ofiary są Polakami. "W strzelaninie w Linden w New Jersey zginęła polska rodzina - rodzice i dwójka dzieci. Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie z lokalną policją. Linden to dom dla wielu Polaków. Łączymy się w bólu z całą społecznością. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tą tragedią" - czytamy.

Rodzina, która zginęła, miała wprowadzić się do domu w 2007 roku. Mężczyzna był elektrykiem, a kobieta kosmetyczną.

Sąsiedzi zeznali, że nigdy nie słyszeli w domu, w którym doszło do tragedii, żadnych poważanych kłótni ani bójek.