300 tys. podpisów w sprawie finansowania in vitro

PO zebrała już wymaganą liczbę podpisów, by wnieś do projekt o finansowaniu z budżetu zapłodnienia pozaustrojowego.

Publikacja: 07.02.2023 03:00

300 tys. podpisów w sprawie finansowania in vitro

Foto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

– Nie kończymy jeszcze zbierania podpisów, bo odzew jest bardzo pozytywny. Podpisują się nawet wyborcy PiS – mówi Agnieszka Pomaska, posłanka KO i pełnomocnik komitetu „TAK dla in vitro”. Projekt zakłada coroczne finansowanie z budżetu zabiegów in vitro w kwocie 500 mln zł. Choć inicjatorem jest Platforma Obywatelska, zdecydowała się nie wnieść go jako projekt poselski, lecz obywatelski, co wymaga zebrania co najmniej 100 tys. podpisów. Już wiadomo, że się to uda. Podpisów jest już co najmniej 300 tys.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek z PiS zarejestrowała komitet inicjatywy obywatelskiej pod koniec października, więc termin trzech miesięcy na zbiórkę podpisów powinien już się skończyć. Platforma korzysta jednak z wydłużonych terminów, związanych ze stanem zagrożenia epidemicznego. – Będziemy prawdopodobnie zbierać podpisy do końca lutego – mówi Pomaska. Oznacza to, że na początku marca projekt trafi do Sejmu.

Zdaniem PO najważniejszy jest wydźwięk prospołeczny i prodemograficzny projektu. Chodzi o to, że Polska znalazła się w zapaści demograficznej, np. jak wynika z danych GUS, w 2022 roku liczba ludności zmniejszyła się o 141 tysięcy w stosunku do poprzedniego roku. Tymczasem uruchomiony w drugiej kadencji rządów PO–PSL program in vitro, kosztujący 244 mln zł, umożliwił przyjdzie na świat 22 tys. dzieci.

Czytaj więcej

Opozycyjne projekty obywatelskie. Długi wyścig o podpisy

Program został następnie skasowany przez PiS, a zdaniem Agnieszki Pomaskiej powrót do finansowania zapłodnienia pozaustrojowego jest dziś absolutnie niezbędny dla podźwignięcia demografii. – PiS twierdzi, że ma politykę prorodzinną, tymczasem zlikwidował najbardziej skuteczną metodę wspierania dzietności – podkreśla posłanka.

Dochodzi do tego aspekt polityczny. PO liczy na odebranie części elektoratu Lewicy, a przede wszystkim na zepchnięciu do narożnika PiS. Ta partia nie tylko mocno sprzeciwiała się odtąd finansowaniu in vitro, ale również samym zabiegom.

– My tą ustawą otwieramy piekielne wrota. Wrota nadużyć, których jeszcze nie jesteśmy sobie w stanie wyobrazić – mówiła np. senator PiS Dorota Czudowska w 2015 roku, gdy parlament zajmował się ustawą regulującą in vitro. Dodawała, że w ramach in vitro „trzeba zastosować wymuszony onanizm”. Nie był to głos odosobniony. Np. senator PiS Bogdan Pęk, wieszczył, że w przypadku przyjęcia ustawy nastąpi „utrata zdolności do rozróżnienia dobra od zła”.

Zgodnie z przepisami, pierwsze czytanie projektu obywatelskiego musi nastąpić w ciągu trzech miesięcy od wniesienia. Prawdopodobnie wypadnie na jednym z ostatnich posiedzeń Sejmu przed wakacjami, w gorącym okresie kampanii wyborczej.

Czy PO uda się coś ugrać na in vitro? – Tak, bo oznacza to stworzenie trudnej sytuacji dla PiS w kampanii wyborczej. Z uwagi na sojusz z Kościołem tej partii nie wypada być za, ale z uwagi na zapaść demograficzną, nie może być też przeciw. Z drugiej strony dotąd opozycja prowadziła narrację negatywną wymierzoną w PiS, która niekoniecznie była skuteczna, a wyjście z konstruktywną inicjatywą może zmienić charakter kampanii – ocenia politolog prof. Kazimierz Kik.

– Nie kończymy jeszcze zbierania podpisów, bo odzew jest bardzo pozytywny. Podpisują się nawet wyborcy PiS – mówi Agnieszka Pomaska, posłanka KO i pełnomocnik komitetu „TAK dla in vitro”. Projekt zakłada coroczne finansowanie z budżetu zabiegów in vitro w kwocie 500 mln zł. Choć inicjatorem jest Platforma Obywatelska, zdecydowała się nie wnieść go jako projekt poselski, lecz obywatelski, co wymaga zebrania co najmniej 100 tys. podpisów. Już wiadomo, że się to uda. Podpisów jest już co najmniej 300 tys.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Społeczeństwo
Embargo na wschodnie zboże i walka z Zielonym Ładem. Premier po rozmowach
Społeczeństwo
Polacy się zbroją. Rekordowo dużo pozwoleń na broń w Polsce
Społeczeństwo
Polskie szkoły rezygnują z nauczania języka rosyjskiego
Społeczeństwo
Problemy polskich rolników. Kogo obwiniają Polacy? Sondaż
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Społeczeństwo
CBOS: Jak sytuację w Polsce oceniają Polacy? Niezadowolonych więcej niż zadowolonych
Społeczeństwo
Gwoździe rozsypane na trasie do granicy z Ukrainą