Niemiecki dziennik zauważa, że 80 proc. importowanych nasion gorczycy Niemcy sprowadzają z Rosji i Ukrainy. "Napięcie (na rynku) jest już odczuwalne" - czytamy.

- Obecnie na światowym rynku nie ma już nasion gorczycy do kupienia - mówi gazecie Franz Wunderlich, właściciel fabryki musztardy w Ratyzbonie.

Czytaj więcej

Rosja zaatakuje Polskę? Gowin sceptyczny. "Wydaje mi się, że jakieś resztki zdrowego rozsądku towarzyszą Putinowi"

Dyrektor generalny stowarzyszenia branży kulinarnej Marcus Weck ocenił, że niedobór gorczycy pogłębi się w nadchodzących tygodniach i miesiącach. Sytuacja ma być szczególnie trudna w drugiej połowie 2022 r. i na początku 2023 r. Zdaniem Wecka, jest mało prawdopodobne, by na Ukrainie udało się na czas zasiać gorczycę, biorąc pod uwagę sytuację w kraju, na który najechały wojska rosyjskie.

Dyrektor zaznaczył, że to oznacza, iż latem "ważny dla producentów musztardy dostawca surowca" nie będzie dostępny. Ocenił, że niejasne jest, czy Rosja będzie eksportować gorczycę.

Czytaj więcej

Nieoficjalnie: Premier Izraela rozważa wizytę w Kijowie

Zdaniem rozmówcy "Die Welt", producenci musztardy w Niemczech mają zapasy gorczycy na okres od kilku tygodni do kilku miesięcy.

Według danych z 2019 r., spośród krajów Europy Niemcy były na drugim - po Wielkiej Brytanii - państwem, w którym spożywa się najwięcej musztardy. Polska zajęła w tym zestawieniu szóste miejsce.