Według stacji ograniczenia będą obowiązywać do 19 stycznia. „Zostały wprowadzone w związku z pogorszeniem sytuacji, aby zapewnić bezpieczeństwo publiczne, przywrócić ład i porządek” - ogłosił kanał.
Wcześniej prezydent Kazachstanu wprowadził stan wyjątkowy tylko na ograniczonym obszarze - w obwodach ałmackim i mangystauskim oraz w miastach wydzielonych Nur-Sułtan i Ałmaty.
Eskalacja sytuacji w Kazachstanie nastąpiła 2 stycznia, kiedy w mieście Żangaözen (obwód mangystauski na zachodzie kraju) rozpoczęły się wiece po gwałtownym wzroście (z 60 do 120 tenge, czyli z równowartości 55 groszy do 1,10 zł) cen gazu LPG. Przerodziły się one następnie w masowe protesty w całym kraju. Demonstrujący zajęli m.in. port lotniczy w mieście Ałmaty.Według MSW dotychczas w czasie protestów rannych zostało 317 policjantów i funkcjonariuszy Gwardii Narodowej, a 8 osób zginęło.
Czytaj więcej
Jeden za drugim startowały w środę z Ałmaty prywatne odrzutowce kazachskich klik rządzących i biznesmenów, którzy przez dziesięciolecia rozkradali...
Wprowadzenie stanu wyjątkowego oznacza ograniczenia w przemieszczaniu się oraz zakaz organizacji masowych zgromadzeń i strajków. Umożliwia także funkcjonariuszom organów ścigania przeprowadzanie osobistych przeszukań obywateli i samochodów.
Protestujący domagają się odejścia z polityki pierwszego prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa.
Wieczorem prezydent Kasym-Żomart Tokajew poinformował, że w sprawie protestów zwrócił się o pomoc do państw członkowskich Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Do OUBZ oprócz Kazachstanu należą Rosja, Armenia, Białoruś, Kirgizja i Tadżykistan.
- Biorąc pod uwagę, że te gangi terrorystyczne są zasadniczo międzynarodowe, przeszły poważne szkolenie za granicą, ich atak na Kazachstan może i powinien być postrzegany jako akt agresji. W związku z tym (...) zwróciłem się dziś do szefów państw OUBZ o pomoc Kazachstanowi w przezwyciężeniu tego zagrożenia terrorystycznego - powiedział Tokajew w przemówieniu transmitowanym przez Khabar 24.