Huppert został objęty przez sąd zakazem opuszczania kraju przez niemal 8 tysięcy lat w 2013 roku. Zakaz ten zostanie zniesiony jeśli mężczyzna pokryje całość zasądzonych wobec niego alimentów, których wartość wynosi 3,34 miliona dolarów.

Izraelski sąd orzekł, że Huppert, który pracuje jako chemik w firmie farmaceutycznej, musi wypłacać po 5 tysięcy izraelskich nowych szekli miesięcznie (ok. 6,5 tys. zł) na każde dziecko jakie ma z byłą żoną, obywatelką Izraela. Obowiązek alimentacyjny wygaśnie, gdy dzieci skończą 18 lat.

- Od 2013 roku jestem uwięziony w Izraelu - mówi Huppert dodając, że jest jednym z wielu Australijczyków, którzy są "prześladowani przez izraelski wymiar sprawiedliwości tylko za to, że ożenili się z Izraelką".

Czytaj więcej

Izrael: Szpital w Tel Awiwie rozpoczyna szczepienia personelu czwartą dawką. Testy

Jak pisze "Jerusalem Post" Huppert został zapewne objęty zakazem wyjazdu do roku 9999, ponieważ była to najpóźniejsza data, jaką można było wpisać w polu, w którym określa się datę, do której dana osoba nie może opuszczać Izraela.

Izraelskie przepisy prawa regulujące kwestię rozwodów i alimentów były w przeszłości wielokrotnie krytykowane za to, że są "niejasne i niesprawiedliwe". Reżyser Sorin Luca, który kręci dokument o tych przepisach zatytułowany "Zakaz wyjazdu" twierdzi, że Izraelki mogą "łatwo nałożyć zakaz opuszczania kraju na ojca ich dzieci, który może trwać do momentu osiągnięćia przez dzieci pełnoletniości".

Od 2013 roku jestem uwięziony w Izraelu

Noam Huppert

- Kiedy ojciec dostanie nakaz (zapłaty alimentów - red.) może być uwięziony na okres do 21 dni niezależnie od tego czy ma możliwość zapłaty, czy nie. Mężczyźni mają płacić 100 proc. lub nawet więcej dochodu na dzieci - mówi Luca.