Od 2015 r. liczba więźniów w Danii wzrosła o 19 proc. i przekroczyła liczbę dostępnych w duńskich więzieniach miejsc.
Jednocześnie w Danii liczba pracowników służby więziennej zmniejszyła się o ok. 20 proc.. Jak twierdzi minister sprawiedliwości, Nick Haekkerup, wskutek tego w 2025 r. w Danii będzie brakowało ok. tysiąca cel.
By rozwiązać problem przepełnionych więzień, duński rząd postanowił wynająć więzienia zagranicą. Nie jest to zupełnie niespotykane rozwiązanie: wcześniej Norwedzy i Belgowie wynajmowali cele w Holandii. Oprócz tego, w kraju ma także powstać 326 nowych cel.
Czytaj więcej
Jeden Serb został postrzelony, a sześciu policjantów z Kosowa zostało rannych w środę, gdy policjanci użyli gazu łzawiącego, by rozproszyć agresywn...
W ramach umowy z Kosowem, Dania wynajmie 300 cel w więzieniu w Gnjilane. Jak twierdzi BBC, Kosowo posiada ok. 700-800 wolnych miejsc w swoich więzieniach. Duńczycy zapłacą ok. 15 mln euro rocznie, a także wpłacą dotację na "zieloną transformację" Kosowa. Dla Prisztiny 15 mln euro rocznie oznacza wzrost budżetu państwa o ok. pół procenta.
Tyle euro rocznie zapłacą Duńczycy za wynajem 300 cel w więzieniu w Gnjilane
Do Kosowa zsyłani będą więźniowie spoza Unii Europejskiej, którzy po odbyciu kary mają zostać poddani deportacji z Danii. W kosowskim więzieniu będą podlegać duńskiemu prawu.
Wprowadzenie tego rozwiązania ma rozwiązać problem przepełnienia duńskich więzień, pozbyć się z nich kryminalistów nie będących obywatelami Danii, skazanych na deportację z kraju, a także wesprzeć "zieloną transformację" w Europie. Jak twierdzi minister Haekkerup: "(ta umowa) wysyła jasny sygnał do obcokrajowców skazanych na deportację". - Wasza przyszłość nie leży w Danii i nie możecie odbywać kary w naszym kraju - dodał.