50 migrantów zostanie przeniesionych po podróży papieża, która rozpoczyna się w czwartek, ale najprawdopodobniej nie przed Bożym Narodzeniem. Powodem są kwestie logistyczne - poinformowało agencję Reutera źródło w Watykanie.

Rzecznik cypryjskiego rządu Marios Pelekanos potwierdził, że Watykan ma zamiar przesiedlić do Rzymu pewną grupę migrantów, ale nie podał szczegółów.

- Jest to wyraz solidarności głowy Kościoła rzymskokatolickiego z ludźmi w potrzebie, potwierdzający, że Watykan dostrzega problem, przed którym stoi dziś Cypr z powodu zwiększonych ruchów migracyjnych i potrzebę sprawiedliwego podziału między państwa członkowskie UE - powiedział Pelekanos.

Czytaj więcej

Prezydent Korei Południowej zachęca papieża do wizyty w kraju Kima

Władze Cypru, najbardziej na wschód położonej wyspy Unii Europejskiej, twierdzą, że w ostatnich latach kraj został zalany migrantami z Bliskiego Wschodu. Ich liczba w 2021 roku wzrosła o 38 proc. względem roku poprzedniego.

Wiele osób ubiegających się o azyl pochodzi z ogarniętej wojną Syrii, ale w ostatnich latach coraz więcej osób przybywa z Afryki Subsaharyjskiej.

Franciszek ma odwiedzić Cypr w dniach 2-4 grudnia, a następnie spędzi dwa dni w Grecji, w tym jeden dzień na greckiej wyspie Lesbos, gdzie w obozach przebywa wielu migrantów.

Franciszek odwiedził obóz dla uchodźców Moria na Lesbos w 2016 roku i wrócił z tuzinem syryjskich uchodźców. Obóz został zniszczony przez pożar w zeszłym roku i zastąpiony innym obozem o nazwie Mavrovouni.