Reklama

Eutanazja na telefon

Holenderscy założyciele Kliniki Dobrowolnej Śmierci stworzyli mobilne zespoły, które uśmiercą klienta nawet w jego prywatnym domu. To horror i barbarzyństwo
Wielka manifestacja przeciw eutanazji we Francji. Na czerwonych sercach hasło: „Leczyć nie znaczy za

Wielka manifestacja przeciw eutanazji we Francji. Na czerwonych sercach hasło: „Leczyć nie znaczy zabijać”

Foto: AFP, Kenzo Tribouillard Kenzo Tribouillard

Tekst z archiwum tygodnika "Uważam Rze"

Holandia była pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował eutanazję. Jedynym warunkiem jej przeprowadzenia jest uzyskanie diagnozy potwierdzającej beznadziejny stan zdrowia zainteresowanych i ich dwukrotnego potwierdzenia woli śmierci. Dziś holenderscy lekarze idą jeszcze dalej. Utworzenie kliniki w Hadze, mogącej stacjonarnie uśmiercać około 300 ludzi rocznie, oraz tzw. ambulansów śmierci – 12 dyżurnych zespołów realizujących takie zlecenia na terenie całego kraju, odbiły się głośnym echem nie tylko na naszym kontynencie. Tym bardziej że stowarzyszenie NVVE (Nederlandse Vereiniging voor een Vrijwillig Levenseide) dba o rozgłos.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama