Niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów. To kolejny taki przypadek

Policjanci z Niemiec – bez asysty polskich służb – wwieźli na teren naszego kraju grupę Afrykańczyków. Zdarzenie miało miejsce w okolicach dawnego przejścia granicznego w miejscowości Rosówek. Choć do incydentu miało dojść na początku czerwca, to informacje w tej sprawie zostały ujawnione dopiero teraz.

Publikacja: 26.06.2024 11:09

Niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów. To kolejny taki przypadek

Foto: AdobeStock

Do incydentu dojść miało 9 czerwca w okolicach dawnego przejścia granicznego w miejscowości Rosówek. Dwa niemieckie radiowozy przywiozły do Polski sześcioro Afrykańczyków – funkcjonariusze niemieckiej policji wysadzili ich z auta i wskazali przystanek autobusowy. Później cudzoziemcy mieli wsiąść do autobusu i zostać przejęci przez polskie służby. Zdarzenie zostało zarejestrowane, nagranie opublikował serwis Kołbaskowo TV.

Czytaj więcej

Niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów, teraz wyraża ubolewanie

Niemiecka policja zawróciła migrantów i przywiozła ich do Polski. Jest nagranie

Straż Graniczna przekazała Kołbaskowo TV komunikat, w którym potwierdziła, że 9 czerwca doszło do zdarzenia, podczas którego niemiecka policja przywiozła w rejon byłego przejścia granicznego w Rosówku grupę cudzoziemców. "Cudzoziemcy zostali zawróceni przez stronę niemiecką, po tym jak 8 czerwca pociągiem relacji Szczecin - Angermunde nielegalnie przekroczyli granicę z Polski do Niemiec" - czytamy. 

Jak wyjaśniono w komunikacie, było to pięciu obywateli Erytrei i jeden obywatel Etiopii. Kontrola przeprowadzona przez Straż Graniczną wykazała, że wszyscy mieli ważne tymczasowe zaświadczenie tożsamości cudzoziemca wydane w Polsce. „Cudzoziemcy zostali zawróceni przez stronę niemiecką po tym, jak 8 czerwca pociągiem relacji Szczecin – Angermünde nielegalnie przekroczyli granicę z Polską do Niemiec – napisała Straż Graniczna w oświadczeniu. „Osoby skierowano na dworzec kolejowy w celu udania się do ośrodka recepcyjnego w Białej Podlaskiej” – dodano. "Wobec cudzoziemców toczy się postępowanie ws. udzielenie ochrony międzynarodowej na terenie Polski. Osoby skierowano na dworzec kolejowy w celu udania się do ośrodka recepcyjnego w Białej Podlaskiej" - podkreślono. 

Straż Graniczna poinformowała także, że cała szóstka cudzoziemców stara się w Polsce o ochronę międzynarodową.

Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych między innymi wicemarszałek Sejmu, Krzysztof Bosak. 

"W Polsce zachodniej kolejny przypadek przerzucenia imigrantów przez Niemców. Sześciu Afrykańczyków zostało wysadzonych przez niemiecką policję pod Szczecinem bez asysty polskich służb" - napisał. "Straż graniczna wydała uspokajający komunikat, tak jakby wszystko było OK. Wynika z niego, że to 'azylanci' z Polski, którzy pojadą teraz do Białej Podlaskiej, by tam pomieszkać na koszt Polaków zanim biurokracja przemieli ich papiery" - dodał. 

Czytaj więcej

Dlaczego Niemcy podali, że nie było rozmowy Tusk-Scholz? "Bałagan informacyjny"

To już kolejny przypadek, kiedy niemiecka policja przywiozła do Polski migrantów. Wcześniej wyrażała ubolewanie

Do podobnego zdarzenia doszło 14 czerwca. Portal Chojna24 podał, że radiowóz niemieckiej policji przekroczył wówczas przejście graniczne w Osinowie Dolnym i po polskiej stronie zostawił grupę migrantów po czym odjechał, a migranci oddalili się w nieznanym kierunku. Gdy sprawa stała się głośna, wiceszef MSWiA Czesław Mroczek zapowiedział, że Polska będzie z Niemcami ją wyjaśniać i że zachowanie niemieckiej policji "było poza procedurą”.

Chodziło wówczas o pięcioosobową rodzinę z Afganistanu, która złożyła w Polsce wnioski o azyl, a następnie udała się do Niemiec, skąd została odwieziona do naszego kraju przez niemiecką policję. Doszło przy tym do złamania procedury tzw. rozporządzenia Dublin III, które obowiązuje państwa unijne.

Po incydencie premier Donald Tusk powiedział, że rozmawiał o sprawie z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. - Interweniowałem, rozmawiałem z kanclerzem Scholzem, zobowiązał się do szybkiego wyjaśnienia tej sprawy. Jak wiecie, strona niemiecka przeprosiła za działania niezgodne z procedurami - oświadczył szef rządu. - Ważny gest, ale powiedziałem kanclerzowi Scholzowi, że dla mnie o wiele ważniejsze od gestów jest to, żeby tego typu sytuacje nie miały miejsca - dodał.

Do incydentu dojść miało 9 czerwca w okolicach dawnego przejścia granicznego w miejscowości Rosówek. Dwa niemieckie radiowozy przywiozły do Polski sześcioro Afrykańczyków – funkcjonariusze niemieckiej policji wysadzili ich z auta i wskazali przystanek autobusowy. Później cudzoziemcy mieli wsiąść do autobusu i zostać przejęci przez polskie służby. Zdarzenie zostało zarejestrowane, nagranie opublikował serwis Kołbaskowo TV.

Niemiecka policja zawróciła migrantów i przywiozła ich do Polski. Jest nagranie

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Służby
ABW o zatrzymaniu księdza Olszewskiego. „Pił kawę oraz spożywał przekąski”
Służby
Kto nagrywał Daniela Obajtka wiosną 2018 r.? Nie dowiemy się, ale to nie CBA
Służby
Problemy kadrowe straży w Sejmie. „System bezpieczeństwa nie spełnia swojej funkcji”
Służby
Ponad 700 żołnierzy na granicy białoruskiej. „Są atakowani, czym tylko się da”
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Służby
Nowe stanowisko dla Krzysztofa Bondaryka. Pokieruje budową szyfrowanej łączności
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą