Ani Centralne Biuro Antykorupcyjne, ani władze Wrocławia nie chcą komentować sprawy. „Rz” dotarła jednak do pism procesowych obu stron. Spór wybuchł latem 2008 r. CBA po kontroli „realizacji zadania w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego” wykryło działanie na szkodę gminy. Miało ono nastąpić w 2004 r. przy zawiązaniu spółki Wrocławia z niemiecką firmą InterSpa, która zbudowała aquapark.
Na inwestycję, która miała kosztować 25 mln euro, wydano 33 mln. Miasto spiera się z InterSpa o prawa do czerpania zysków z działalności.