W karetce może pracować ratownik lub pielęgniarka. Wykonują te same czynności, choć ich przygotowanie zawodowe jest inne. Ratownik medyczny nie może jednak zarabiać mniej – za taką samą pracę należy się taka sama płaca. To sedno wyroku Sądu Rejonowego w Lublinie. Rozpatrywał sprawy ratowników medycznych, którzy domagali się wyrównania pensji.

Powodowie powoływali się na przepisy o zakresie obowiązków. Wynikało z nich, że czynności ratownicze w obu zawodach są takie same. Potwierdził to biegły, ale też resort zdrowia w piśmie skierowanym do powodów. Także ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym alternatywnie wymienia pielęgniarkę lub ratownika w składzie zespołów ratownictwa medycznego. Pielęgniarkom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę płacono jednak więcej. Zdaniem ratowników zróżnicowanie pensji było oparte wyłącznie na wykonywanym zawodzie, co nie jest dopuszczalne. Tym bardziej że stawki dla pielęgniarek i ratowników zatrudnianych na podstawie kontraktów w ich placówce były takie same.

Pracodawca tłumaczył, że różnicował pensje ze względu na kwalifikacje. Pielęgniarką systemu jest osoba z ukończonymi studiami wyższymi, specjalizacją i z co najmniej trzyletnim stażem pracy. Wykonywanie medycznych czynności ratunkowych jest tylko jednym z wielu rodzajów świadczeń zdrowotnych, jakie może wykonywać.

W odróżnieniu od ratownika medycznego podlega ona również odpowiedzialności zawodowej.

Sąd przyznał jednak rację ratownikom. Powołał się na przepisy kodeksu pracy. Pracownicy mają równe prawa z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków. Powinni być też równo traktowani w nawiązywaniu i rozwiązywaniu stosunku pracy, warunkach zatrudnienia i awansowania. Pracownicy mają też prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości.

Zdaniem sądu różnicowanie sytuacji pracowników z powodu przynależności do określonej grupy zawodowej, mimo wykonywania jednakowej pracy, doprowadziło do naruszenia zasady równego traktowania. Roszczenie o wyrównanie wynagrodzenia było więc uzasadnione. Zarówno pielęgniarki systemu, jak i ratownicy medyczni wykonywali nie tylko te same czynności, ale mieli niezbędne, przewidziane przepisami prawa kompetencje do świadczenia powierzonej im pracy. W postępowaniu dowodowym nie wykazano, jakimi kompetencjami pielęgniarka systemu przewyższała ratownika medycznego i jakie mogła wykorzystać w pracy w zespole ratunkowym.

Sąd podkreślił jednak, że działanie pracodawcy było niezawinione, bo wypłacał wynagrodzenie tak, jak przewidywała to ustawa o najniższych wynagrodzeniach. Pracodawca nie miał pełnej swobody w kształtowaniu pensji. Samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej jako jednostki tworzące sektor podlegają odpowiedzialności przewidzianej za popełnienie czynów związanych z naruszeniem dyscypliny finansów publicznych.

Sygnatura akt: VII P 447/19