Reklama

Szpital wobec roszczeń byłych właścicieli

Szpitale przekształcone w spółki mogą spotkać się z roszczeniami byłych właścicieli ich nieruchomości

Publikacja: 22.03.2013 08:51

W 2002 r. Sejmik Województwa Małopolskiego podjął uchwałę o likwidacji Samodzielnego Publicznego ZOZ – Szpitala Ginekologiczno-Położniczego w Krakowie i utworzeniu spółki prawa handlowego Niepubliczny ZOZ Szpital im. Czerwiakowskiego Sp. z o.o.

W 2003 r. szpital zawarł z województwem umowę dzierżawy nieruchomości. Osiem lat później minister zdrowia uwzględnił roszczenia spadkobierców byłych właścicieli, istniejącego tu kiedyś Domu Zdrowia.

Dom Zdrowia Sp. jawna był lecznicą, która po II wojnie światowej podzieliła los innych prywatnych placówek. W latach 60. i 70. funkcjonowało tu pogotowie ratunkowe, potem szpital ginekologiczno-położniczy. Ten profil działalności pozostał niezmieniony.

Po długotrwałym postępowaniu minister zdrowia stwierdził w 2010 r. nieważność orzeczeń z 1950 r. o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego oraz z 1959 r. o przejęciu na własność państwa przedsiębiorstwa Dom Zdrowia Sp. jawna.  Nie był to bowiem ani zakład przemysłowy, ani użyteczności publicznej. Nie nastąpiły także nieodwracalne skutki prawne.

Wojewoda małopolski przekazał wprawdzie w 1996 r. nieruchomości byłego Domu Zdrowia w użytkowanie publicznemu wówczas Szpitalowi Ginekologiczno-Położniczemu, ale wskutek unieważnienia decyzji nacjonalizacyjnych z lat 50., Skarb Państwa nie był już wtedy ich właścicielem.Obecny niepubliczny szpital i województwo małopolskie zaskarżyły te decyzje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Podważały m.in. wszczęcie postępowania na wniosek spadkobierczyni Mariana M., który w 1944 r. nabył udziały w Domu Zdrowia, ale nie został ujawniony jako współwłaściciel w księdze wieczystej.

Reklama
Reklama

WSA oddalił skargę niepublicznego szpitala, gdyż jako posiadacz zależny nieruchomości nie ma on interesu prawnego do zaskarżenia decyzji. Uwzględnił natomiast skargę województwa i uchylił obie decyzje ministra zdrowia.

Wyrok zaskarżył minister zdrowia oraz niepubliczny szpital.  NSA w pełni jednak zaakceptował wyrok sądu pierwszej instancji (sygnatura akt: I OSK 684/12).

Minister rzetelnie rozpatrywał sprawę, jednak nie rozważył wszystkich okoliczności – powiedziała sędzia Anna Lech, przedstawiając powody oddalenia skarg kasacyjnych.

Szpital istotnie nie mógł skarżyć decyzji ministra, bo umowa dzierżawy nie daje statusu strony. Minister wadliwie jednak stwierdził w jednej decyzji   nieważność dwóch odrębnych aktów: o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego oraz o przejęciu przedsiębiorstwa Dom Zdrowia na własność państwa. Nie ustalono także statusu spółki będącej właścicielem Domu Zdrowia ani tego, czy Marian M. stał się jej wspólnikiem i czy w związku z tym jego spadkobiercy mają interes prawny. Sprawa wraca do ministra zdrowia

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo w Polsce
Karta wędkarska. Jak i gdzie ją wyrobić? Ile to kosztuje?
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama