Reklama
Rozwiń
Reklama

Kurator nie powstrzyma likwidacji szkoły

Negatywna opinia w sprawie likwidacji szkoły nie zablokuje jej zamknięcia.

Publikacja: 14.05.2013 09:17

Negatywna opinia w sprawie likwidacji szkoły nie zablokuje jej zamknięcia.

Negatywna opinia w sprawie likwidacji szkoły nie zablokuje jej zamknięcia.

Foto: www.sxc.hu

Na ostatnim posiedzeniu Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej posłowie debatowali nad likwidowaniem szkół przez gminy. Rezultatem dyskusji jest dezyderat, w którym domagają się przywrócenia kuratorom kompetencji do blokowania likwidowania podstawówek i gimnazjów publicznych przez gminy.

Przykład Darłowa

Przyczynkiem do zwołania posiedzenia komisji była likwidacja Zespołu Szkół w Dąbkach przez gminę Darłowo. Chodziło o placówkę, do której uczęszcza 236 uczniów. Władze gminy podjęły decyzję o jej likwidacji wbrew stanowisku kuratora.

Fragmenty jego opinii przedstawił posłom Przemysław Krzyżanowski, wiceminister edukacji narodowej. Wynika z niej, że likwidacja szkoły pogorszy warunki nauki w szkołach, które przejmą uczniów (konieczność wprowadzenia dwuzmianowego systemu nauki) i wydłuży czas pobytu dzieci poza domem. Również dlatego, że droga niektórych uczniów z domu do szkoły wydłuży się do ok. 22 km.

– Te argumenty wójta nie przekonały – mówi poseł Stefan Strzałkowski (PiS). – Dla gminy najważniejsze były wskaźniki ekonomiczne. Co więcej, gmina planowała przekazać budynki szkoły stowarzyszeniu, które miało prowadzić w nich również szkołę. To pokazuje, że likwidacja nie była uzasadniona – podkreśla poseł Strzałkowski.

Ustawa o systemie oświaty wyraźnie bowiem wskazuje, że możliwość przekazania szkoły publicznej do prowadzenia przez stowarzyszenie czy fundację jest możliwe, ale wyłącznie w stosunku do małych placówek, liczących do 70 uczniów.

Reklama
Reklama

Bezsilny jak minister

– Szkopuł w tym, że obowiązujące prawo pozbawiło państwo nadzoru nad oświatą – wskazuje Ryszard Proksa, przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność". – Co może bowiem zrobić kurator oświaty czy minister edukacji narodowej, aby powstrzymać likwidację szkoły przez samorząd? Nic. Dobitnie pokazuje to przykład z Darłowa – dodaje.

Dopiero na skutek protestów rodziców uczniów, którzy w obronie szkoły urządzili głodówkę, wojewoda zachodniopomorski uchylił uchwały rady gminy Darłowo likwidujące szkołę. Uczynił to ze względów proceduralnych dotyczących nieprawidłowości związanych z jej podjęciem. Wojewoda doszukał się bowiem, że nie wszyscy rodzice uczniów zostali prawidłowo powiadomieni o planowanej likwidacji.

A tymczasem kiedy posłowie debatowali, dotarła do nich wiadomość, że wójt Darłowa podjął decyzję o dyscyplinarnym odwołaniu dyrekcji likwidowanej placówki.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora, m.cyrankiewicz@rp.pl

Nieruchomości
To może być koniec odśnieżania chodników przez właścicieli posesji. Skarga do TK
Zawody prawnicze
Komornik przemówi ludzkim głosem. „Trzeciodłużnik” przestanie straszyć
Samorząd
W kominkach można palić, ale nie wszędzie i nie we wszystkich
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama