Reklama

Śliski chodnik to nie kłopot właściciela

Gmina nie może nakazać właścicielom usuwania bądź ograniczania śliskości na chodnikach, znajdujących się przed ich domami – stwierdził w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach.

Publikacja: 20.01.2015 10:00

Śliski chodnik to nie kłopot właściciela

Foto: Nieznane

Prokurator rejonowy złożył do WSA skargę na uchwałę rady miejskiej, w sprawie regulaminu o utrzymaniu czystości i porządku na terenie gminy. Organowi nie spodobał się zapis, w którym zobowiązywał on właścicieli nieruchomości do podjęcia działań usuwających lub co najmniej ograniczających śliskość z części nieruchomości służących do użytku pieszego oraz z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.

Prokurator wskazał, iż nałożenie na właścicieli nieruchomości takiego obowiązku stanowi naruszenie przepisów o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, poprzez przekroczenie upoważnienia ustawowego. Od sądu domagał się stwierdzenia nieważności wadliwych zapisów.

Pełnomocnik miasta wniósł o oddalenie skargi. Wskazał, że skarżone przepisy, tak naprawdę stanowią jedynie doprecyzowanie obowiązków spoczywających na właścicielach nieruchomości. Nie można tu zatem mówić o przekroczeniu delegacji ustawowej. Dodał również, iż jeżeli nawet doszło w tym przypadku do naruszenia prawa, to nie miało ono charakteru istotnego.

9 stycznia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził nieważność części uchwały, gdyż jego zdaniem rada zbyt szeroko zinterpretowała zapisy ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

WSA przypomniał, iż uchwalony przez radę regulamin ma określać szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy dotyczące min. uprzątanie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z części nieruchomości służących do użytku publicznego, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych.

Reklama
Reklama

Zdaniem WSA, rada miejska była uprawniona jedynie do określenia wymagań w zakresie uprzątania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń wyłącznie z części nieruchomości służących do użytku publicznego. Nie mogła nakazać właścicielom nieruchomości usuwania bądź ograniczania śliskości.

Sąd wskazał dalej, iż rada miejska w wydanej uchwale zobowiązała właścicieli nieruchomości do przestrzegania przepisu powszechnie obowiązującego, do tego ten obowiązek bezprawnie modyfikując. WSA podkreślił na koniecż, że upoważnienie w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w zakresie czystości chodnika odnosi się jedynie do części nieruchomości przeznaczonej do użytku publicznego, a nie do chodników położonych wzdłuż nieruchomości (II SA/Gl 1151/14).

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
KSeF coraz bliżej. Skarbówka przyznaje: będzie problem z fałszywymi fakturami
Praca, Emerytury i renty
Przywilej dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Nie wszyscy o nim wiedzą
Zawody prawnicze
Bezkarni prokuratorzy. Nie mylą się, czy może prawo jest martwe?
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Prawo karne
Drogowe wykroczenie ministra Waldemara Żurka. Policja bada sprawę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama