Na to, aby system obsługi świadczenia wychowawczego w ZUS powstał bez zastosowania procedur zamówień publicznych, pozwala nowelizacja ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, uchwalona na ostatnim posiedzeniu Sejmu. W art. 16 zapisano, że aż do końca 2022 r. do zamówień na usługi lub dostawy przez ZUS związane z wdrożeniem obsługi 500+ przez ZUS nie stosuje się przepisów o zamówieniach publicznych.
Czasu na przygotowania jest niewiele, bo obsługę świadczenia Zakład ma przejąć już od początku stycznia, a proces legislacyjny ustawy jeszcze trwa. Nowelizacja została dopiero przesłana do Senatu. Przepis wyłączający stosowanie prawa zamówień publicznych ma wejść w życie dzień po publikacji w Dzienniku Ustaw.
Czytaj więcej
Już od stycznia obsługą i wypłatą świadczenia wychowawczego zajmie się Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Pracownicy samorządowi boją się o pracę.
– Nie rozumiem, jaka jest racja, żeby nie stosować prawa zamówień publicznych po przejęciu obsługi 500+ przez ZUS. To, że czasu na przygotowanie jest mało, nie uzasadnia odstąpienia od stosowania przepisów, które dają wykonawcom najpełniejszą gwarancję zachowania uczciwej i równej konkurencji w procedurze wydatkowania środków publicznych. Takie rozwiązanie może być niezgodne z polską konstytucją i prawem europejskim – komentuje Katarzyna Skiba-Kuraszkiewicz, radca prawny, partner w kancelarii Square Tax &Legal.
Dodaje jednak, że kiedy zamawiający wydatkują środki publiczne, ale nie stosują prawa zamówień publicznych, stosują zazwyczaj swoje wewnętrzne regulaminy, wytyczne itp. Z reguły są tak skonstruowane, by zapewnić choć namiastkę konkurencji między potencjalnymi wykonawcami. Muszą też stosować zasady wydatkowania środków publicznych wynikające z przepisów ustawy o finansach publicznych.
– ZUS planuje rozbudowę oprogramowania, które przygotował i z powodzeniem wykorzystuje w obsłudze programu „Dobry start” – mówi Grzegorz Dyjak z Centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. I zapewnia, że będzie gotowy na czas.
Zakład już prowadzi wewnętrzne analizy projektowe określające zakres koniecznych zmian w systemie, szacuje koszty inwestycji, niezbędne nakłady oraz następstwa w przyszłych latach, np. konieczność odnowienia licencji i utrzymanie elementów systemu.
– Na decyzje i zaciągnięcie zobowiązań przyjdzie czas dopiero po uchwaleniu ustawy. Chodzi o to, aby w możliwie najszybszym czasie zbudować i uruchomić system do obsługi wniosków – mówi Grzegorz Dyjak.
Etap legislacyjny: przesłano do Senatu