Stolica przez trzy lata rokrocznie będzie dostawać dotację celową w wysokości 200 mln zł.
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Jej autorem był Senat. Przewiduje ona wsparcie finansowe budżetu Warszawy w latach 2014–2016.
Środki te mają być przeznaczone na zaspokojenie roszczeń dawnych właścicieli oraz ich następców prawnych za nieruchomości przejęte po drugiej wojnie światowej przez państwo na postawie dekretu Bieruta. Dzisiaj występują oni do sądów z żądaniami w tej sprawie na podstawie art. 215 ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Zanim jednak posłowie zdecydowali się uchwalić zmianę, gorąco o niej dyskutowali. Nie wszystkim się podobała.
Wypłata odszkodowań dla Warszawy to obecnie ogromy problem. Dotychczas na ten cel ratusz wydał pół miliarda złotych, a to kropla w morzu potrzeb. Oczekiwania wielu uprawionych nie zostały bowiem zaspokojone. Obecnie toczy się ok. 8 tys. postępowań dotyczących nieruchomości odebranych na mocy dekretu.
Pieniądze z dotacji mają pochodzić z Funduszu Reprywatyzacji. Powstał on i funkcjonuje na postawie art. 56 ust. 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji.
W obecnym stanie prawnym wypłata z niego środków na zaspokojenie roszczeń z dekretu Bieruta nie jest możliwa. Brakuje bowiem do tego wyraźnej podstawy prawnej w ustawie o komercjalizacji i prywatyzacji.
Warto też wiedzieć, że na początku grudnia 2007 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że to Skarb Państwa ma pokryć koszty wszystkich decyzji wydanych m.in. przez rady narodowe, urzędy gmin, województw przed 27 maja 1990 r. , tzn. przed reformą administracji.
Dotyczy to m.in. decyzji wywłaszczeniowych, które powoływały się na ustawę nacjonalizacyjną, na dekret o reformie rolnej, a także na dekret Bieruta.
Wejście w życie nowelizacji nie wpłynie negatywnie na bieżące wypełnianie zobowiązań Funduszu Reprywatyzacji. Będzie ona zaś obowiązywała od nowego roku.
etap legislacyjny: trafi do Senatu