A to oznacza, że polski sąd nie uznał europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez Holandię.

Zdaniem sędziego Dariusza Łubowskiego – jak uważa adwokat rodziny Bartosz Lewandowski – istnieją wątpliwości, czy sądy holenderskie są niezawisłe i niezależne od innych władz. To po pierwsze.

Czytaj także: Sądy w Europie realizują ENA mimo zastrzeżeń do praworządności w Polsce

Po drugie, w sprawie rażąco zostały pogwałcone prawa i wolności dziecka oraz jego rodziców.

I po trzecie, wszystkie dowody wskazują na to, że rozwój chłopca następuje tylko w rodzinie biologicznej.

Rodzice siedmioletniego cierpiącego na autyzm Martina zdecydowali się uciec do Polski z synkiem i złożyć tutaj wniosek o azyl. O sprawie świat usłyszał w lutym 2018 r., kiedy w środku nocy chłopiec został odebrany rodzicom przez holenderską opiekę społeczną.

Powodem były zarzuty rzekomych zaniedbań ze strony rodziców formułowane przez sąsiadów.

Chłopiec przyszedł na świat w australijsko-rosyjskiej rodzinie, która od kilkunastu lat mieszkała w Holandii.

Ojciec Martina Conrad jest informatykiem, a mama praktykującą prawniczką. Martin dorastał w Holandii. Za sprawą starań rodziców zdiagnozowano u niego ciężką postać autyzmu.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Sygnatury akt: VIII Kop 180, VIII Kop 181/20