Reklama

Adwokata nie było na rozprawie. Sąd Najwyższy zdecyduje, czy trzeba wówczas uchylić wyrok

Czy do uchylenia wyroku sądu wystarczy stwierdzenie nieobecności obligatoryjnego obrońcy na części rozprawy? Czy w takiej sytuacji należy uchylić całe orzeczenie, czy jedynie jego część? To zagadnienie prawne, na które odpowiedzieć ma Sąd Najwyższy.
Sąd Najwyższy

Sąd Najwyższy

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Pytanie to zadał Sąd Apelacyjny w Krakowie podczas rozstrzygania apelacji mężczyzn skazanych nieprawomocnie za produkcję i wprowadzenie do obrotu dużych ilości narkotyków. W kwietniu 2025 r. orzekający w pierwszej instancji tarnowski sąd okręgowy zamknął przewód sądowy i wyznaczył termin ogłoszenia orzeczenia. Do tego jednak nie doszło, bowiem sąd zamiast wydać wyrok wznowił przewód, uprzedził o zmianie kwalifikacji prawnej jednego z czynów ze zbrodni na występek oraz dopuścił nowy dowód w tej sprawie. Co ważne, obrońca dwóch oskarżonych nie stawił się na tej rozprawie, bowiem miał być to termin wyłącznie ogłoszenia wyroku, a – co do zasady – obecność obrony podczas publikacji orzeczenia nie jest wymagana.

Czytaj więcej

Nadchodzi rewolucja w procedurze karnej. Będzie łatwiej obrońcom, taniej i sprawniej

Ogłoszenie wyroku możliwe bez adwokata. Kiedy obrońca musi być obecny na rozprawie?

W rezultacie do sądu apelacyjnego trafiły apelacje, w których mężczyźni domagają się uchylenia wyroku z uwagi na nieobecność ich adwokata podczas części rozprawy. Zarzucają w nich bezwzględną przyczynę odwoławczą, wskazując, że zgodnie z przepisami w sprawach dotyczących zbrodni oskarżony musi mieć obrońcę podczas całości rozprawy.

Sąd Apelacyjny w Krakowie nie rozstrzygnął jednak tej sprawy. Zamiast tego sformułował zagadnienie prawne, na które odpowiedzieć ma Sąd Najwyższy. Kluczowy w tym wypadku jest art. 439 §1 pkt 10 k.p.k. Zgodnie z nim sąd odwoławczy uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli oskarżony nie miał obrońcy w określonych ustawą przypadkach lub gdy obrońca nie uczestniczył w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy. Jedną z takich sytuacji jest postępowanie w sprawie zbrodni. W takim wypadku udział obrońcy w rozprawie głównej jest obligatoryjny. Co ważne, w wymienionych sytuacjach sąd uchyla wyrok niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia.

Krakowski sąd, powołując się jednak na komentarze m.in. sędziego SN Jarosława Matrasa podkreśla, że nie każde uchybienie związane z nieobecnością obligatoryjnego obrońcy prowadzi do bezwzględnego uchylenia wyroku. Musi to być bowiem takie naruszenie, które miało wpływ w znaczeniu materialnym, czyli podczas merytorycznego rozpoznawania sprawy.

Reklama
Reklama

– W przypadku rozprawy głównej będą to czynności związane z ujawnieniem na tym forum okoliczności stanowiących podstawę wyroku. W fazie wstępnej rozprawy są to okoliczności dotyczące osoby oskarżonego, a na etapie przewodu sądowego przeprowadzanie dowodów – argumentuje sąd.

Wskazuje przy tym, że zgodnie z orzecznictwem SN bezwzględna przyczyna odwoławcza nie zachodzi, jeżeli obrońca był nieobecny podczas przeprowadzania dowodów dotyczących innego oskarżonego. Co więcej, jeżeli czynności dowodowe prowadzone pod nieobecność obrony dotyczyły tylko części zarzucanych przestępstw, to konieczność uchylenia orzeczenia dotyczy tylko tych czynów.

Czytaj więcej

Lex Skrzypek: prawo do pełnomocnika dla świadka będzie pozorne

Obrońcy nie było podczas części rozprawy. Czy to wystarczy do uchylenia orzeczenia?

Jak się okazuje, w doktrynie są jednak też inne poglądy, zgodnie z którymi przy braku obligatoryjnego obrońcy sąd odwoławczy uchyla wyrok bez badania wpływu tego uchybienia na treść orzeczenia. Według zwolenników tej doktryny naruszenia zaliczane do bezwzględnej przyczyny odwoławczej zawsze mogą mieć wpływ na wyrok i powodują, że niedochowane zostają standardy rzetelnego procesu karnego.

Wskazano przy tym, że w sprawie oskarżonych mężczyzn nie doszło do naruszenia prawa do obrony w sensie materialnym, bowiem zmiana kwalifikacji była na korzyść oskarżonych, a podjęte czynności dowodowe pod nieobecność obrońcy nie dotyczyły jego klientów.

W rezultacie krakowski sąd apelacyjny zapytał Sąd Najwyższy, czy do uchylenia wyroku wystarczy stwierdzenie naruszenia prawa do obrony w sensie formalnym, bez konieczności badania, czy miało ono wpływ na sytuację oskarżonego. Sąd chce wiedzieć też, czy w takim wypadku można uchylić jedynie tę część orzeczenia, która została dotknięta uchybieniem. Termin rozprawy w sprawie tego zagadnienia nie został jeszcze wyznaczony.

Reklama
Reklama
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Koniec z braniem faktur w KSeF na premiera. Jeden przycisk to załatwi
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Sądy i trybunały
Konstytucjonalista: Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem
Prawo karne
Definicja podejrzanego bez zmian. Nawrocki zawetował nowelizację procesu karnego
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama