Pytanie to zadał Sąd Apelacyjny w Krakowie podczas rozstrzygania apelacji mężczyzn skazanych nieprawomocnie za produkcję i wprowadzenie do obrotu dużych ilości narkotyków. W kwietniu 2025 r. orzekający w pierwszej instancji tarnowski sąd okręgowy zamknął przewód sądowy i wyznaczył termin ogłoszenia orzeczenia. Do tego jednak nie doszło, bowiem sąd zamiast wydać wyrok wznowił przewód, uprzedził o zmianie kwalifikacji prawnej jednego z czynów ze zbrodni na występek oraz dopuścił nowy dowód w tej sprawie. Co ważne, obrońca dwóch oskarżonych nie stawił się na tej rozprawie, bowiem miał być to termin wyłącznie ogłoszenia wyroku, a – co do zasady – obecność obrony podczas publikacji orzeczenia nie jest wymagana.
Czytaj więcej
Wykorzystanie elektronicznych form komunikacji ma usprawnić pracę sądów i prokuratur oraz obniżyć koszty stron i uczestników postępowań. Projekt no...
Ogłoszenie wyroku możliwe bez adwokata. Kiedy obrońca musi być obecny na rozprawie?
W rezultacie do sądu apelacyjnego trafiły apelacje, w których mężczyźni domagają się uchylenia wyroku z uwagi na nieobecność ich adwokata podczas części rozprawy. Zarzucają w nich bezwzględną przyczynę odwoławczą, wskazując, że zgodnie z przepisami w sprawach dotyczących zbrodni oskarżony musi mieć obrońcę podczas całości rozprawy.
Sąd Apelacyjny w Krakowie nie rozstrzygnął jednak tej sprawy. Zamiast tego sformułował zagadnienie prawne, na które odpowiedzieć ma Sąd Najwyższy. Kluczowy w tym wypadku jest art. 439 §1 pkt 10 k.p.k. Zgodnie z nim sąd odwoławczy uchyla zaskarżone orzeczenie, jeżeli oskarżony nie miał obrońcy w określonych ustawą przypadkach lub gdy obrońca nie uczestniczył w czynnościach, w których jego udział był obowiązkowy. Jedną z takich sytuacji jest postępowanie w sprawie zbrodni. W takim wypadku udział obrońcy w rozprawie głównej jest obligatoryjny. Co ważne, w wymienionych sytuacjach sąd uchyla wyrok niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów oraz wpływu uchybienia na treść orzeczenia.
Krakowski sąd, powołując się jednak na komentarze m.in. sędziego SN Jarosława Matrasa podkreśla, że nie każde uchybienie związane z nieobecnością obligatoryjnego obrońcy prowadzi do bezwzględnego uchylenia wyroku. Musi to być bowiem takie naruszenie, które miało wpływ w znaczeniu materialnym, czyli podczas merytorycznego rozpoznawania sprawy.